Włamał się do klasztoru w Radomiu. Zakonnicy zamknęli go w składziku

Włamał się do klasztoru w Radomiu. Zakonnicy zamknęli go w składziku

Zespół klasztorny bernardynów w Radomiu
Zespół klasztorny bernardynów w Radomiu / Źródło: Wikimedia Commons / Voytek S
Nietrzeźwy mieszkaniec Radomia próbował włamać się do klasztoru Bernardynów. Mężczyzna został jednak zatrzymany przez zakonników, którzy w oczekiwaniu na przyjazd policji zamknęli intruza w składziku.

W sobotę rano 28-letni mieszkaniec Radomia wyważył drzwi wejściowe do klasztoru Bernardynów w Radomiu. Następnie mężczyzna wszedł na piętro, gdzie znajdują się pomieszczenia mieszkalne. Tam sprawca został zatrzymany przez zakonników. Duchowni oczekując na przyjazd zamknęli intruza w składziku.

Odpowie za usiłowanie kradzieży

Funkcjonariusze zatrzymali 28-latka, który w chwili włamania do klasztoru był nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało obecność około promila alkoholu w organizmie. Mieszkaniec Radomia trafił do policyjnej celi, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Teraz odpowie za usiłowanie kradzieży z włamaniem oraz uszkodzenie mienia.

Czytaj także:
Znak krzyża przed kradzieżą w kościele. Policja poszukuje „religijnego” złodzieja

Czytaj także

 1
  • Przecież pis zapowiadał, że zamieni Radom w miasto mlekiem i miodem płynące, to nie ma co się dziwić

    Czytaj także