Marszałek Senatu wspomina swój pierwszy pocałunek. „Na imię miała Marta”

Marszałek Senatu wspomina swój pierwszy pocałunek. „Na imię miała Marta”

Stanisław Karczewski
Stanisław Karczewski / Źródło: Newspix.pl / GRZEGORZ KRZYZEWSKI/FOTONEWS
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski był w czwartek gościem RMF FM. Mówił o szczepieniach, programie 500 plus dla emerytów ale też o Światowym Dniu Całowania w Usta. Z tej okazji wspomniał swój pierwszy pocałunek.

pytany był na antenie RMF FM o zapowiedź Patryka Jakiego, który stwierdził ostatnio, że jeżeli wygra wybory na prezydenta Warszawy, to będzie promował szczepienia. – Ja jestem zwolennikiem szczepień. Chciałbym, żeby nie było takiego obowiązku, ale żebyśmy byli społeczeństwem wyedukowanym i żeby było 100 proc. szczepień – stwierdził Karczewski. – Zjawisko powstawania ruchów antyszczepionkowych jest coraz bardziej widoczne i stanowi to coraz większy problem – podkreślił.

Mówiąc o programie 500 plus dla emerytów, wyjawił, że „musi być to dobrze policzone”. – Bardzo bym chciał, żeby taki dodatek dla emerytów i rencistów był. Na pewno wsparcie osób w podeszłym wieku jest potrzebne – zaznaczył.

Na koniec Robert Mazurek pytał marszałka o Światowy Dzień Całowania w Usta, który dziś obchodzimy. – Pocałunek jest takim dopełnieniem uczuć. Z żoną dosyć często rozmawiamy, jesteśmy już ze sobą ponad 40 lat. Bardzo często całujemy się w usta – zdradził Karczewski. Marszałek zdradził ponadto, jak wyglądał jego pierwszy pocałunek. – Miałem 17, 18 lat. Miałem dziewczynę, jeszcze przed żoną. Miała na imię Marta – mówił.

Czytaj także:
ZUS ostrzega przed fałszywymi mailami. „Oszuści próbują przechwycić ważne dane”

Czytaj także

 5
  • kto kozie nadaje żenskie imię ? ?
    •  
      a stracil cnote jak niejakiej krysce p olozyl gazete na  , , i stalo sie
      podpisal
      materac
      •  
        oj durny tato!
        a  "czy pani marta jest /byla /grzechu warta?
        • ..pytanie do  schetyny ??? kiedy stracil cnote ..??? i  czy jest jeszcze prawiczkiem ,,???
          •  
            Mówi w czasie przeszłym bo pewnie padła trupem na miejscu od jadu :)

            Czytaj także