USA: Decyzja ws. stałej bazy w Polsce nie została jeszcze podjęta

USA: Decyzja ws. stałej bazy w Polsce nie została jeszcze podjęta

James Mattis
James Mattis / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Sekretarz obrony USA James Mattis przekazał, że Stany Zjednoczone nie podjęły jeszcze żadnych decyzji dotyczących stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. – Obecnie oceniamy jaka jest konkretnie propozycja Polski, jaki jest potencjał tego, co nam proponują – tłumaczył.

Szef Pentagonu mówił, że sprawa stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce jest na wczesnym etapie rozpatrywania. – Znajdujemy się na wczesnym stadium, razem pracujemy i wysoko oceniamy propozycję Polski – mówił. James Mattis poinformować miał ponadto, że wojsko amerykańskie bada obecnie, jakiego rodzaju operacje mogłyby być wykonywane na terenie oferowanym przez Polskę. – Po sprawdzeniu terenu, który polskie władze chcą przeznaczyć pod budowę amerykańskiej bazy, będzie można ocenić, co faktycznie może być w tym miejscu powstać – podkreślił.

Przypomnijmy, w ubiegłym tygodniu podczas spotkania w Białym Domu Andrzej Duda mówił o możliwości wspólnego zbudowania bazy w Polsce. – Zapraszam prezydenta ( – red.), aby skierować do Polski więcej żołnierzy – mówił w trakcie wspólnej konferencji prasowej z prezydentem USA . – Mam nadzieję, ze utworzymy w Polsce bazę, którą nazwiemy Fort Trump. Obecność armii USA jest istotna, również po to, żeby chronić amerykańskie interesy – zaznaczył prezydent Duda. Trump stwierdził z kolei, że „Polska jest gotowa uruchomić ogromne nakłady na bazy amerykańskie w Polsce”. Wymienił w tym kontekście kwotę 2 miliardów dolarów.

Czytaj także:
13-latka zgwałcona w Warszawie. „Leżała na ziemi, miała drgawki i wymiotowała”

Czytaj także

 4
  •  
    @Forever zrównujesz siłę przedwojennych sojuszy do sił spajających NATO i to jest bardzo nieuczciwe. Już nie mówiąc że prorosyjskie - wot patriota się znalazł, kolejny destrukcyjny "obrońca interesów". Naprawdę szokuje mnie że obóz niby patriotyczny i narodowy w Polsce operuje retoryką z Kremla. Nie zarzucam zdrady - raczej głupotę i naiwność... Zapominasz też że wojska NATO są dziś zawodowe i nie polegają na powołaniu. Zapominasz o tym, że to nie 39 i konflikt w środku europy = armageddon. Zapominasz też o tym że republiki bałtyckie są w NATO i jeżeli już, to one pierwsze będą podlegały testowi na jedność NATO
    • Już widzę jak Niemcy, Francuzi i Czesi z NATO walczą z Ruskimi o wolną i niepodległą Polskę. Gdyby w 1939 roku w Polsce były francuskie i brytyjskie bazy to nie byłoby 1 i 17 Września.
      •  
        Większość ekspertów z pentagonu i armii jest na nie, choć doceniają propozycję. Oni myślą strategicznie i długofalowo, Polska obsesyjnie. Przede wszystkim nic poza Nato nic obok Nato. Każda kontrowersyjna decyzja, która jest działaniem poza oficjalnymi uzgodnieniami nato to potencjalna rysa na sojuszu, którą skrzętnie wykorzystają Rosjanie. Cel strategiczny numer jeden dla Polski i Europy to wspierać aktywnie jedność NATO i działać zawsze razem. To najbardziej osłabia putina. Trump podminowując retrorycznie Nato gra do bramki Putina.
        • Kwestia czasu. USA i Chiny toczą już ze sobą szereg wojen(ostatnio zaczęły wojnę handlową, która jest kolejną odsłoną zmagań o zmianę post wojennego ładu), o a to wymaga ponownego zdefiniowania stref wpływów. Nowe amerykańskie bazy powstaną w Europie, na Oceanie Indyjskim i w Afryce. Chińskie zresztą podobnie, z tym że zamiast Europy będzie Ameryka Łacińska.

          Czytaj także