Szef „Teleexpressu” został odwołany ze stanowiska

Szef „Teleexpressu” został odwołany ze stanowiska

Siedziba TVP
Siedziba TVP / Źródło: Newspix.pl / Karol Serewis
Piotr Kudzia rozstał się z Telewizją Polską. Przez ostatnie pół roku sprawował funkcję szefa „Teleexpressu”.

O sprawie napisał portal Wirtualne Media. Informację o zwolnieniu Piotra Kudzi, który przez ostatnie pół roku kierował redakcją „Teleexpressu” potwierdził Paweł Gajewski, zastępcą dyrektora Telewizyjnej Agencji Informacyjnej ds. operacyjnych. Konkretne przyczyny zwolnienia nie są na razie znane. – Wyczerpała się formuła współpracy Piotra Kudzi z Telewizją Polską. Rozstaliśmy się za porozumieniem stron – powiedział Wirtualnemedia.pl Gajewski. Piotr Kudzia był szefem „Teleexpressu” od 18 miesięcy. Zastąpił na tym stanowisku Klaudiusza Pobudzina. Wcześniej pracował m.in. w ZPR Media, „Życiu Warszawy” oraz we „Wprost”. Jak podaje Wirtualna Polska, w najbliższym czasie redakcję „Teleexpressu” będzie nadzorował bezpośrednio Jarosław Olechowski, dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

Kurski straci stanowisko?

W czwartek 25 października „Gazeta Wyborcza” napisała o możliwej dymisji Jacka . – To on odpowiada za uruchomienie antypisowskich emocji. To on zmobilizował negatywny elektorat PiS. Z buta potraktował wielkie miasta, ale i ludzi z tych mniejszych – miał powiedzieć na temat Jacka Kurskiego w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” jeden z posłów PiS. – To wszystko sprawiło, że znowu głosowanie na PiS stało się publicznym obciachem – miał dodać z kolei poseł z południa Polski. Inni politycy PiS mieli zarzucić Kurskiemu, że „postawił na awantury w telewizyjnym studiu i że to się obróciło przeciwko obozowi władzy”.

Co na to prezes TVP?

Z nieoficjalnych informacji „Wyborczej” wynika, że w Radzie Mediów Narodowych już teraz jest większość skłonna odwołać Kurskiego. Ostateczna decyzja ma należeć do Jarosława Kaczyńskiego. Czy rzeczywiście prezes może stracić stanowisko? – Na 25 proc. zostanie odwołany. Ale zwracam uwagę, że jeszcze przed wyborami bym powiedział, że na 100 nie zostanie odwołany, czyli jest zmiana – miał przyznać „Wyborczej” jeden z posłów PiS. Kurski w środę 24 października po południu pojawił się w siedzibie PiS. Miał stamtąd wyjść zdenerwowany. Po tej wizycie rozeszła się wiadomość, ze prezes TVP może stracić stanowisko. Do tych informacji Kurski odniósł się w rozmowie z „Presserwisem”. – Niechlujny fejk – stwierdził.

Czytaj także:
Awantura w TVP Info. Mężczyzna kopnął w plecy gościa programu

Czytaj także

 1