Zakończył się protest Służby Więziennej. Podano termin podwyżek

Zakończył się protest Służby Więziennej. Podano termin podwyżek

Mury więzienia, zdj. ilustracyjne
Mury więzienia, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / FOTOWAWA
Kilka dni temu rozpoczął się protest Służby Więziennej. Wśród placówek, które aktywnie włączyły się do strajku, były m.in. zakłady karne we Wronkach i Nowogardzie. Akcja zakończyła się porozumieniem między Ministerstwem Sprawiedliwości a związkiem zawodowym.

Podczas protestu Służby Więziennej najaktywniejsi byli pracownicy zakładów karnych we Wronkach i Nowogardzie, oraz w Areszcie Śledczym w Poznaniu. Strajkujący w trzynastu punktach przedstawili swoją sytuację, podkreślając fakt, że „na co dzień wykonują ciężką pracę”. „W trakcie pełnienia służby wielokrotnie jesteśmy wzywani na dywanik celem wyjaśnienia skargi, którą napisał na nas osadzony. Pomimo absurdalnych oskarżeń ze strony osadzonych, osadzeni nie są karani, albo odstępuje się od karania. Funkcjonariusz otrzymuje reprymendę za nieradzenie sobie z sytuacją na oddziale, i w ramach uznania odbiera mu się dodatek służbowy lub zmienia miejsce pełnienia służby na np. spacerowego” – postulowali. Do rozmów z protestującymi włączyli się przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości. W poniedziałek 19 listopada udało się osiągnąć porozumienie.

Treść porozumienia

Jak czytamy na stronie związkowców, w spotkaniu brali udział m.in. minister oraz wiceminister . Strajkujących reprezentował Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Funkcjonariuszy i Pracowników Więziennictwa na czele z przewodniczącym Czesławem Tulą. W dokumencie przekazano, że „od dnia 1 stycznia 2019 roku funkcjonariusze otrzymają podwyżkę uposażenia w przeciętnej miesięcznej wysokości 655 zł brutto”.

Przypomnijmy, protest w Zakładzie Karnym we Wronkach był o tyle symboliczny, że to największe więzienie w Polsce, mogące pomieścić 1486 osadzonych. Do pilnowania tak wielkiej przestrzeni w piątek 16 listopada miało stawić się zaledwie pięciu pracowników ochrony. Pozostali nie przyszli do pracy, tłumacząc się względami zdrowotnymi. Trzymając się przyjętej przez strajkujących mundurowych nomenklatury, po czerwonce (Straż Pożarna), psiej grypie (Policja) i zielonej zarazie (Straż Graniczna) przyszła kolej na klawiszowe zapalenie opon w Służbie Więziennej.

Czytaj także:
Nauczyciele myślą o strajku. Protest może nastąpić podczas egzaminów

Czytaj także

 0