Dzik zaatakował matkę z dziećmi. „Biegł prosto na nas z odległości około 30 metrów”

Dzik zaatakował matkę z dziećmi. „Biegł prosto na nas z odległości około 30 metrów”

Dzik, zdjęcie ilustracyjne
Dzik, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / wildpixproductions
Na jednym z osiedli w Rzeszowie dzik zaatakował matkę z dwójką dzieci. „Dzik biegł prosto na nas z odległości około 30 metrów, po czym wdarł się do klatki i ugryzł mojego syna” – poinformowała kobieta.

Jak podaje Polsat News, w piątek na jednym z osiedli w Rzeszowie dzik zaatakował matkę z dwójką dzieci w wieku 6 i 10 lat. Z relacji świadków zdarzenia wynika, że zwierzę wbiegło za rodziną na klatkę schodową. Matce nie udało się w porę zamknąć drzwi wejściowych do bloku. „Zwierzę najpierw przebiegło obok innej małej dziewczynki, stojącej na miejscowym placu zabaw i błyskawicznie podbiegło do klatki schodowej, do której wchodziła kobieta z dziećmi" – napisał świadek zdarzenia w mediach społecznościowych. Wtedy też dzik zaatakował 6-latka.

„Chcę potwierdzić, że do tego ataku doszło, dzik biegł prosto na nas z odległości około 30 metrów, po czym wdarł się do klatki i ugryzł mojego syna" – poinformowała redakcję portalu Rzeszów News matka pokrzywdzonego chłopca. Dodała także, że dzięki temu, że jej syn miał na sobie dwie pary spodni, dzik nie uszkodził jego ciała. O zajściu została powiadomiona Straż Miejska. – Chłopiec nie odniósł żadnych obrażeń. Ma tylko poszarpane spodnie – powiedział dyżurny Straży Miejskiej w Rzeszowie.

Czytaj także:
Henryk Kowalczyk: Rekomenduję myśliwym wstrzymywanie się od odstrzału prośnych loch

Źródło: Polsat News / Nowiny24, Rzeszów News

Czytaj także

 1
  • Horror jak u Hitchcocka. Moze TVP fim nakreci... A w miedzyczasie proponuje wywolac wojne dzika! Ze co? Juz wywwolalismy? No to proponuje sie poddac bo przegrywamy.