Brudziński mówił o „urbanoidalno-palikotowych supporterach”. Kogo miał na myśli?

Brudziński mówił o „urbanoidalno-palikotowych supporterach”. Kogo miał na myśli?

Joachim Brudziński
Joachim Brudziński / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyżewski
Joachim Brudziński dołączył do grona polityków krytykujących piątkowe wystąpienie Leszka Jażdżewskiego. Podobnie jak Patryk Jaki, szef MSWiA przywołał także postać Donalda Tuska, który przemawiał na UW po naczelnym „Liberté”.

– Każdy, kto rozumie historię Polski i rolę, jaką Kościół katolicki odegrał – nawet jeżeli jest niewierzący – nie powinien krytykować go w sposób, jaki zrobił to Jażdżewski – powiedział Joachim Brudziński w programie „Woronicza 17” TVP Info. – O co chodziło tym urbanoidalno-palikotowym supporterom, którzy to wystąpienie Tuska poprzedzali? – retorycznie zapytał szef MSWiA. Dalej polityk ocenił, że był to „rozpisany scenariusz”. – Ten, który ma reprezentować wszystkie kraje Unii Europejskiej jest osią sporu politycznego od 2015 r. tutaj w Polsce – dodał.

Brudziński ocenił, że przewodniczący Rady Europejskiej jest „kwintesencją opozycji totalnej”. – Słyszeliśmy już o szarańczy i współczesnych bolszewikach. To czego jesteśmy świadkami jest realizacją scenariusza, obalić ten rząd wszystkimi środkami – stwierdził polityk. Minister przywołał także wydarzenia z Krakowskiego Przedmieścia. – Kiedy pijana żulia ściągnięta przez innego supportera Palikota, obrażała modlących się wokół krzyża ludzi, kiedy gaszono niedopałki papierosów na szyjach ludzi, kiedy oddawano mocz na znicze, wtedy Tusk mówił: „mamy wolność” – dodał.

O czym mówił Jażdżewski?

– Kościół katolicki w Polsce, obciążony niewyjaśnionymi skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy stracił moralny mandat do tego, aby sprawować funkcję sumienia narodu – zaczął swoją wypowiedź przeciwko tej instytucji Jażdżewski. – Ten kto szuka transcendentu Absolutu w Kościele, będzie zawiedziony, ten kto szuka moralności w Kościele, nie znajdzie jej. Ten, kto szuka strawy duchowej w Kościele, wyjdzie głodny. Polski Kościół zaparł się Ewangelii, zaparł się Chrystusa i gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki do tego, aby zaganiać pokorne owieczki do zagrody – mówił naczelny „Liberté”.

– Dziś agendę tematów dnia układają nam czarnoksiężnicy, którzy liczą, że przy pomocy zaklęć i manipulacji złymi emocjami będą wstanie zdobyć władzę nad duszami Polaków. Ale rywalizacja na inwektywy i złe emocje z nimi nie ma sensu, dlatego że po kilku godzinach zapasów ze świnia w błocie orientujesz się w końcu, że świnia to lubi. Trzeba zmienić zasady gry – podkreślał, zbierając grad braw.

Czytaj też:
Jaki skrytykował Tuska. „Pozwala na to, aby porównywać wszystkich wierzących do świń”

Źródło: TVP Info
+
 8

Czytaj także