Pudzianowski udostępnił kontrowersyjną grafikę. „Mariusz to nie zupa ogórkowa, że musi wam smakować”

Pudzianowski udostępnił kontrowersyjną grafikę. „Mariusz to nie zupa ogórkowa, że musi wam smakować”

Mariusz Pudzianowski
Mariusz Pudzianowski / Źródło: Newspix.pl / MICHAL CHWIEDUK / FOKUSMEDIA.COM.PL
Kilka dni temu Mariusz Pudzianowski w mediach społecznościowych udostępnił grafikę, która wywołała zdecydowaną reakcję większości internautów. – A tym tępakom, za przeproszeniem, którzy mi tak fajnie tam cisną, to mówię od razu, prosto w oczy: vice versa – powiedział sportowiec.

„To jak to z tym jest panowie i panie? Jeżeli seks bez zgody męża to gwałt, to zakupy bez zgody męża to rabunek!?” – grafikę o takiej treści udostępnił Mariusz Pudzianowski na swoim profilu na Facebooku. „Trochę dystansu z żartem” – podpisał zdjęcie sportowiec. Co ciekawe, w grudniu ubiegłego roku Jacek Wilk udostępnił w mediach społecznościowych post, w którym zadano to samo pytanie. „Jasne, tylko, że i tu, i tu powinna istnieć domniemana zgoda” – podpisał wówczas zdjęcie polityk.

„Ja nie »zupa ogórkowa, aby mnie każdy lubił«”

W komentarzach pod postem Pudzianowskiego zawrzało. „Zawsze wiedziałam, że pan Mariusz nie należy do elity intelektualnej”, „Żenada. Wydawałoby się, że chociaż będąc osobą publiczną trzeba się liczyć ze słowami, a nie szczekać co ślina na język przyniesie, ale jak widać empatia i poziom intelektualny szanownego pana osiągnęły dno, a szacunek do innych najwidoczniej nie należy do pana mocnych stron”, „Opowiedziałby pan ten kiepski dowcip zgwałconej kobiecie?” – pytali internauci. „Chłopie nie napinaj się. To tylko durny mem z neta. Odrobinę dystansu, a jak nie masz dystansu nie zaglądaj tu! Ja nie »zupa ogórkowa, aby mnie każdy lubił«” – odpisał jednemu z użytkowników mediów społecznościowych Mariusz Pudzianowski. „Ale hejtu o żart, co za spięci ludzie”, „Sama prawda Mariusz. Pozdrowienia” – dodawali inni.

Mariusz Pudzianowski komentuje

W poniedziałek za pośrednictwem mediów społecznościowych Mariusz Pudzianowski odniósł się do sprawy. – Akurat wczoraj miałem dobry humor i wstawiłem na swój profil satyrycznego mema, który krąży w sieci od dawien dawna. Już go nawet politycy cytowali, wiele innych osób, tak z ciekawości jeszcze sprawdziłem, czy to tylko ja wstawiłem – powiedział sportowiec. – Jeżeli wam się nie podoba, to nie musicie wchodzić na mój profil i tego oglądać (…). Mariusz to nie zupa ogórkowa, że musi wam smakować – dodał. Pudzianowski podkreślał, że nie jest autorem mema, który wzbudził liczne kontrowersje. - A tym tępakom, za przeproszeniem, którzy mi tak fajnie tam cisną to mówię od razu, prosto w oczy: vice versa – powiedział Mariusz Pudzianowski.

Czytaj także:
„Jeżeli seks bez zgody męża to gwałt, to zakupy bez zgody męża to rabunek?”. Pudzianowski w ogniu krytyki

Czytaj także

 2