Grudziądz. Zabił żonę tłuczkiem do mięsa, chce dla siebie kary śmierci

Grudziądz. Zabił żonę tłuczkiem do mięsa, chce dla siebie kary śmierci

Akt oskarżenia, sąd, zdj. ilustracyjne
Akt oskarżenia, sąd, zdj. ilustracyjne / Źródło: Fotolia / Tiko
O tej zbrodni było głośno niemal rok temu. Piotr B. zabił swoją żonę, po czym sam zgłosił się na policję. Teraz rozpoczął się jego proces, a mężczyzna przed sądem powiedział, że chce dla siebie kary śmierci.

Piotr B. oraz Irena byli małżeństwem przez rok. Jak podaje „Super Express”, para mieszkająca przy ulicy Chełmińskiej w Grudziądzu wyglądała na zakochaną. – Po ulicy chodzili za rączkę, on czule ją obejmował, patrzył głęboko w oczy, całował – przyznali w rozmowie z dziennikiem sąsiedzi. Między małżonkami dochodziło jednak do kłótni, a oboje chętnie sięgali po alkohol. Jedna z awantur zakończyła się tragedią.

„Kochałem ją nad życie”

Mężczyzna w rozmowie z policjantami stwierdził, że żona dała mu jakiś dopalacz. Wtedy sięgnął po tłuczek i uderzył ją 19 razy. Później zadał jej jeszcze 21 ciosów nożem kuchennym i wybiegł z mieszkania, zamykając drzwi kluczem. Po kilku godzinach zgłosił się na policję. Jego żony nie udało się uratować.

Już na komisariacie 45-letni wówczas Piotr B. wyraził skruchę. – Kochałem ją nad życie. A największą karą będzie dla mnie to, że nie pójdę na jej pogrzeb – mówił. O całym zdarzeniu opowiedział jeszcze raz przed grudziądzkim sądem, gdzie rozpoczął się jego proces. Mężczyzna miał powiedzieć, że sprawiedliwą karą będzie dla niego kara śmierci.

Czytaj także:
Nowe informacje ws. strzelaniny na Bródnie. Motywem konflikt sąsiedzki

Źródło: SuperExpress

Czytaj także

 0