Nowelizacja postępowania karnego stanowiąca zagrożenie dla gwarancji procesowych

Nowelizacja postępowania karnego stanowiąca zagrożenie dla gwarancji procesowych

Sędzia
Sędzia / Źródło: Newspix.pl / Stanislaw Krzywy
Ostatnio wprowadzona nowelizacja kodeksu postępowania karnego budzi poważne wątpliwości natury konstytucyjnej. Wprowadzona możliwość prowadzenia postępowania dowodowego w sytuacji nieobecności oskarżonego i jego obrońcy, w tym możliwość przesłuchania świadka pod nieobecność oskarżonego, który nie złożył jeszcze wyjaśnień jest sprzeczna nie tylko z art. 42 ust. 2 konstytucji, ale także z art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności.

Oczywiście część nowelizacji kodeksu postępowania karnego z pewnością usprawni postępowania sądowe, albowiem likwiduje istniejące absurdy proceduralne takie jak konieczność ogłaszania orzeczeń pod nieobecność stron postępowania czy też odczytywania całego wyroku w sytuacji gdyby trwało to dłużej niż jeden dzień.

W mojej ocenie nowelizacja nie usprawnia postępowania karnego pomimo pewnego odformalizowania procesu. Wynika to z faktu, że poprzednio obowiązujące przepisy, przy prawidłowej ich interpretacji, pozwalały na przyśpieszenie postępowania, a mimo to nie były stosowane, albo były stosowane w niewielkiej części. Należy przy tym wskazać, że usprawnienie postępowania karnego powinno następować na poziomie postępowań prokuratorskich, gdzie wiele postępowań można zakończyć już na tym etapie zarówno umorzeniem jak i wnioskiem o warunkowe umorzenie. Prokuratura w wielu przypadkach pomimo możliwości złożenia wniosku o warunkowe umorzenie, przeprowadzenia mediacji kieruje akt oskarżenia nawet w sprawach, w których nie ma to racjonalnego uzasadnienia. Dlaczego? Ponieważ brakuje akceptacji przełożonych, a często brak możliwości podejmowania samodzielnych decyzji przez prokuratorów. Akt oskarżenia bowiem pozwala na zakończenie postępowania przygotowawczego i oddanie ostatecznej decyzji sądom. W wielu przypadkach racjonalnym zakończeniem postępowań przygotowawczych jest właśnie skierowanie wniosku o warunkowe umorzenie postępowania, zwłaszcza gdy istnieje możliwość przeprowadzenia mediacji karnych już na etapie postępowania w prokuraturze.

Nie sposób również pominąć faktu, że składanie wniosków dowodowych na każdym etapie postępowania jest podstawowym uprawnieniem obrony, a jeżeli są one uzasadnione z punktu widzenia obrony to winny zostać rozpoznane pozytywnie celem wyjaśnienia wszelkich wątpliwości jakie mogą pojawić się w sprawie. Nowelizacja przewiduje możliwość oddalenia wniosku dowodowego złożonego po terminie, chyba że ma istotne znaczenia dla ustalenia, czy został popełniony czyn zabroniony. Takie rozwiązanie nawet przy spóźnionym dowodzie obarczone jest błędem rozumowania, albowiem bez przeprowadzenia zawnioskowanego dowodu nie sposób stwierdzić, czy ma on istotne znaczenie dla powyższego ustalenia.

Ważną kwestią jest to, że nawet niewielkie przedłużenie postępowania może doprowadzić do przedawnienia karalności lub zatarcia skazania za inne przestępstwo. W ramach obrony doprowadzenie do takiej sytuacji nie jest niczym nadzwyczajnym, a sama nowelizacja postępowania karnego nie powinna za wszelką cenę z tym walczyć. To bowiem od sprawności sądu, a nie kolejnych nowelizacji postępowania zależy na jakim etapie i na podstawie jakich dowodów skazuje się przestępcę.

Warto podkreślić, że zwiększenie ilości postępowań wszczynanych na wniosek, a nie z urzędu również przyśpieszyłoby postępowania. Po nowelizacji wiodącą rolę w postępowaniu przyznano prokuratorowi i to nie tylko w odniesieniu do stron postępowania, ale także w stosunku do sądu. Objawia się to w sprzeciwie wobec zastosowania poręczenia majątkowego w miejsce tymczasowego aresztowania oraz w sytuacji cofnięcia wniosku o ściganie przez pokrzywdzonego. To właśnie w tym miejscu naruszone zostają podstawowe zasady procesu karnego wynikające z umów międzynarodowych.

Chciałbym na koniec wskazać, że prawo nagrywania dźwięku na dyktafonie przez strony i pełnomocników oraz możliwość doręczenia pism procesowych na adres e-mail to choć z pozoru rozwiązania pozytywne niewiele wnoszą z punktu widzenia zabezpieczenia interesu strony w postępowaniu.

Nie sposób zgodzić się z możliwością zmiany wyroku o umorzeniu postępowania przez sąd odwoławczy bez przeprowadzenia rzetelnego dwuinstancyjnego procesu. Wyrok umarzający postępowanie karne nie jest poprzedzony uprzednim postępowaniem dowodowym, a możliwość jego zmiany poprzez skazanie oskarżonego przez sąd II instancji nie pozwala stronie na obronę w dwóch instancjach postępowania. To jest pogwałcenie podstawowych zasad postępowania karnego.

Nowelizacja postępowania karnego jest potrzebna, ale taka, która usprawni postępowanie z poszanowaniem podstawowych praw człowieka i stron postępowania.

Tomasz Wiliński, adwokat, Kancelaria Adwokacka Tomasz Wiliński

Czytaj także

 0

Czytaj także