„Agent Tomek" i prezydent Olsztyna z zarzutami. „Będę bronił swojego honoru i dobrego imienia”

„Agent Tomek" i prezydent Olsztyna z zarzutami. „Będę bronił swojego honoru i dobrego imienia”

Piotr Grzymowicz
Piotr Grzymowicz / Źródło: Newspix.pl / ADRIAN STARUS
Prokuratura Regionalna w Białymstoku przedstawiła sześć zarzutów Tomaszowi K. Dotyczą m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej – poinformowała wyborcza.pl. Zarzut niedopełnienia obowiązków usłyszał także prezydent Olsztyna. Sprawa dotyczy afery wokół Stowarzyszenia Helper.

Były agent CBA Tomasz K., który przez pewien okres był prezesem Stowarzyszenia Helper, usłyszał sześć zarzutów. Dotyczą one m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przywłaszczenia wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami mienia o łącznej kwocie około 10 milionów złotych oraz przestępstwa prania pieniędzy w kwocie 2 mln zł – podaje wyborcza.pl. Postawienie zarzutów wiąże się z działalnością w stowarzyszeniu Helper, które zajmowało się prowadzeniem środowiskowych domów pomocy.

„Będę bronił mojego honoru”

Zarzuty usłyszało też pięciu samorządowców, w tym prezydent Olsztyna, który w mediach społecznościowych skomentował zaistniałą sytuację. „Od kilku lat życie publiczne Olsztyna jest wstrząsane informacjami na temat działalności olsztyńskiego stowarzyszenia Europejskie Centrum Wsparcia Społecznego »Helper«, prowadzącego w latach 2011 – 2017 środowiskowe domy pomocy. W poniedziałek (18.11) w Prokuraturze Regionalnej w Białymstoku postawiono mi zarzut niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę interesu publicznego w związku z postępowaniem prowadzonym wobec tego stowarzyszenia. Postępowanie toczy się w sprawie nadużyć gospodarczych związanych z nieuprawnionym wykorzystaniem dotacji” – napisał Piotr Grzymowicz.

Prezydent Olsztyna zaznaczył, że „jest w najwyższym stopniu zbulwersowany i zdziwiony faktem skierowania pod jego adresem zarzutów, w sprawie, w której nie ma sobie nic do zarzucenia”. „To ja, i kierowany przeze mnie urząd, jesteśmy ofiarami przestępstwa! Prokuratura postawiła mi zarzuty, pomimo iż Gmina podejmowała i nadal podejmuje wobec stowarzyszenia różne działania kontrolne i idące w ślad za nimi powiadomienia prokuratury o podejrzeniu przestępczych działań na jej szkodę” – czytamy w dalszej części postu zamieszczonego na . „Jednocześnie, do Wojewody Warmińsko-Mazurskiego już w 2015 roku dotarła informacja z Urzędu Kontroli Skarbowej o nieprawidłowościach w wykorzystywaniu otrzymywanych przez stowarzyszenie Helper dotacji, jednakże nie byłem o niej w żaden sposób poinformowany. Także moje niedawne prośby o udostępnienie tej informacji były zbywane” – czytamy dalej.

Prezydent Olsztyna zapewnił, że „będzie bronił swojego honoru i dobrego imienia”. „Nie zamierzam milczeć i czegokolwiek ukrywać, bo nie mam nic do ukrycia” – stwierdził. Piotr Grzymowicz zezwolił jednocześnie na podawanie pełnych personaliów oraz publikację wizerunku.

Czytaj także:
Jakub Stelina kandydatem PiS do TK. RMF: Wywołał zamieszanie podczas głosowania w KRS

Czytaj także

 1