Poznań. Pacjent zgłosił się do szpitala. Podejrzewał, że ma koronawirusa

Poznań. Pacjent zgłosił się do szpitala. Podejrzewał, że ma koronawirusa

Szpital, zdjęcie ilustracyjne
Szpital, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Fotolia / fot. dipok1
Do szpitala w Poznaniu trafił 26-letni pacjent z podejrzeniem zarażenia koronawirusem. Mężczyzna niedawno wrócił z Dubaju i skarżył się na złe samopoczucie.

Jak podaje Radio Poznań, do kliniki Chorób Tropikalnych Szpitala przy Przybyszewskiego w Poznaniu zgłosił się mężczyzna, który pod koniec stycznia wrócił z Dubaju. Za granicą przebywał 10 dni i miał w tym czasie kontakty z wieloma Chińczykami. W ostatnich dniach mężczyzna skarżył się na złe samopoczucie. – Nie jest to stwierdzone zakażenie, tylko jego podejrzenie. Pacjent sam się zgłosił, że ma podejrzane objawy i może być zakażony koronawirusem – powiedział dr Witold Draber, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarnej.

Mężczyzna został przewieziony do Szpitala Zakaźnego. Jest hospitalizowany w izolatce, obserwowany i badany. Na razie nie wiadomo, czy mężczyzna faktycznie zaraził się koronawirusem. To będzie można stwierdzić dopiero po potwierdzeniu przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego. Według rzecznika szpitala Stanisława Ruska jego objawy nie sugerują cech poważnej infekcji.

Czym jest koronawirus?

Liczba zachorowań na  2019-nCoV, który miał swój początek w chińskim mieście Wuhan, lawinowo rośnie. Choroba rozprzestrzeniła się do kilkunastu krajów. Przypadki zachorowań odnotowano m.in. w Tajlandii, Japonii, Korei Południowej, na Tajwanie, w Nepalu, Wietnamie, Arabii Saudyjskiej, Singapurze, Stanach Zjednoczonych i Australii, Francji i Niemiec. Według najnowszych informacji dotychczas z powodu nowego koronawirusa zmarło 490 osób w Chinach, jedna na Filipinach i jedna w Hongkongu. 44-letni Chińczyk to pierwsza ofiara śmiertelna poza kontynentalnymi Chinami. W niedzielę wieczorem liczba zdiagnozowanych przypadków w Chinach wynosiła ponad 17 tysięcy. W porównaniu do poprzedniego dnia wzrosła o ponad 2800 osób, czyli blisko 20 proc.

WHO ogłosiła międzynarodowy stan zagrożenia zdrowia publicznego

Dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom zaznaczył, że WHO wierzy w zdolność Chin do kontrolowania wybuchu epidemii. Przedstawiciel WHO dodał, że docenia działania Chin i wprowadzenie środków nadzwyczajnych mimo szczególnych kosztów zarówno ekonomicznych, jak i społecznych. – Nasze największe obawy dotyczą krajów ze słabsza służbą zdrowia, które są niedostatecznie przygotowane, by sobie poradzić. Wszyscy musimy teraz działać razem, aby ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się koronawirusa. Wesprzemy te kraje, które potrzebują pomocy – zapewnił.

Organizacja postanowiła ogłosić stan globalnego zagrożenia zdrowia publicznego z powodu rozprzestrzeniania się koronawirusa poza granicami Chin. – W 18 krajach poza Chinami odnotowano 98 przypadków zarażenia wirusem. Do ośmiu z nich doszło poprzez kontakty międzyludzkie. Warto podkreślić, że poza Chinami na razie nie ma żadnych przypadków śmiertelnych.

Źródło: Radio Poznań
 0

Czytaj także