Prawie milion wsparcia dla sześcioraczków z Tylmanowej. Poruszający wpis ich mamy

Prawie milion wsparcia dla sześcioraczków z Tylmanowej. Poruszający wpis ich mamy

Sześcioraczki z Tylmanowej
Sześcioraczki z Tylmanowej / Źródło: Instagram / @szescioraczki_pl_sextuplets
Radni Sejmiku województwa małopolskiego zdecydowali podczas wczorajszej sesji o przekazaniu 919 tys. zł na wsparcie dla sześcioraczków z Tylmanowej – podał Onet.pl. Mama dzieci opublikowała „bardzo szczery wpis”.

Jak relacjonuje Onet.pl, pieniądze mają trafić do gminy Ochotnica Dolna, w której urodziły się słynne na całą Polskę 6-raczki. Środki pochodzą z budżetu województwa. Marszałek województwa małopolskiego podkreślił, że posiadania licznego potomstwa to „błogosławieństwo, ale także olbrzymie wyzwanie”. – Mamy nadzieję, że pomoc finansowa pozwoli rodzicom wychowywać pociechy bez trosk o ich najważniejsze potrzeby – powiedział Witold Kozłowski w rozmowie z Onet.pl. – Wszystkie dzieci muszą być rehabilitowane pod okiem specjalistów kilka razy w tygodniu, wymagają także codziennej stymulacji w domu. – przekazała Marta Malec-Lech z zarządu województwa. Dzieci są wcześniakami w związku z czym ich stan zdrowia wymaga stałego monitorowania.

„Jestem tylko człowiekiem, a słowa ranią”

Matka 6-raczków na Instagramie opublikowała wpis, w którym w szczerych słowach opisała swoje przeżycia. „Na świecie pojawia się 6 bezbronnych dzieci ważących od 890 gram do niewiele ponad kg... Ty stajesz na świeczniku i każdy myśli, że ma prawo cię ocenić, nie mając pojęcia przez co przechodzisz. Przecież jeden wcześniak to wyzwanie, ja mam 6 – chyba nie podołam. Lekarze ratują twoje dzieci, rodzina cię wspiera, spokojne życie zamienia się w karuzele bez trzymanki” – napisała.

„Dostajesz wsparcie w postaci środków na opłacenie niań – takie otrzymaliśmy, a jakby nie patrzeć są to pierwsze w Polsce sześcioraczki... Nie wiesz co przyniesie jutro, czy Twoje dzieci będą chodzić, mówić i dobrze się rozwijać. Skorzystasz z tej pomocy mając świadomość że prawdopodobnie spłynie na ciebie kolejna fala hejtu?” – czytamy dalej. „Ja skorzystałam, jestem tylko człowiekiem, a słowa ranią. Ale trzymam się jednego: dobro dzieci jest najważniejsze” – dodała. Kobieta zaznaczyła, że prowadzi profil na Instagramie dla osób, które są ciekawe, jak toczą się losy jej rodziny. „Powoli się otwieram i jak będę gotowa zacznę pokazywać również druga stronę medalu- trud jaki kosztuje nas droga naszych dzieci do normalności” – wyznała kobieta.

Czytaj także:
Miss Polonia i dziennikarz związany z… Polsatem. Oto nowi prowadzący „Dzień Dobry TVN”

Galeria:
Sześcioraczki z Tylmanowej
Źródło: Onet.pl

Czytaj także

 1