Bodnar: Można mieć wątpliwości, na ile działania rządu są w granicach prawa

Bodnar: Można mieć wątpliwości, na ile działania rządu są w granicach prawa

Adam Bodnar
Adam Bodnar / Źródło: Newspix.pl / Grzegorz Krzyzewski / Fotonews
– Byłoby lepiej, gdybyśmy już dawno wprowadzili stan nadzwyczajny w postaci stanu klęski żywiołowej. Wtedy ograniczenia miałyby zdecydowanie mocniejszą podstawę – stwierdził Rzecznik Praw Obywatelskich na antenie TVN24. Adam Bodnar podkreślił jednocześnie, że spełnione są podstawy uzasadniające wprowadzenie takiego stanu.

Rzecznik Praw Obywatelskich ocenił, że byłoby lepiej, gdyby w obecnej sytuacji epidemii rządzący wprowadzili stan nadzwyczajny w postaci stanu klęski żywiołowej – Teraz jest tak, że można mieć wątpliwości, na ile te działania, które są podejmowane przez prezesa Rady Ministrów, są w granicach tak zwanego upoważnienia ustawowego – tłumaczył Adam Bodnar.

RPO zasugerował, że brak decyzji o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego wynika z politycznej kalkulacji dotyczącej . – Rządzący nie chcą wprowadzić stanu nadzwyczajnego, dlatego że to by powodowało bardzo konkretne konsekwencje polityczne – stwierdził. – Konsekwencje w postaci zmiany terminu wyborów prezydenckich. I to jest główny powód, dla którego rządzący opierają się przed ogłoszeniem stanu wyjątkowego – podkreślił.

Bodnar pytany o to, który ze stanów nadzwyczajnych powinien być wprowadzony przyznał, że nie powinien to być stan wyjątkowy. Ten mógłby być wprowadzony na przykład w sytuacji zamieszek na terytorium Polski, „kiedy byłyby jakieś regiony opanowane przez grupy przestępcze albo jakieś grupy, które kwestionują władzę”.

Zdaniem RPO odpowiednim stanem, który powinien zostać wprowadzony jest stan klęski żywiołowej. – Stan klęski żywiołowej jest wtedy, kiedy występuje coś nagłego, nadzwyczajnego, coś, co jest definiowane jako katastrofa naturalna. A jako katastrofę naturalną określa się także między innymi masowe występowanie choroby zakaźnej i wtedy władza musi mieć szczególne uprawnienia, aby doprowadzić do likwidacji tej klęski żywiołowej – wyjaśnił na antenie TVN24. – Ustawa o stanie klęski żywiołowej przewiduje wyraźnie, że masowe występowanie choroby zakaźnej jest uzasadnieniem dla wprowadzenia takiego stanu – dodał.

Adam Bodnar tłumaczył też, że to, że stan klęski żywiołowej przewiduje restrykcje mówiące na przykład o cenzurze mediów nie oznacza, że muszą być wprowadzone. – W polskim społeczeństwie jest na tyle silny duch wolności oraz duch pluralizmu, że rządzący, nawet w przypadku wprowadzenia stanu klęski żywiołowej, nie zdecydowaliby się na takie kroki, jak podejmowanie działań w stosunku do na przykład wolnych mediów – podkreślił.

Czytaj także:
Ziobro: Wybory lepiej przeprowadzić 10 maja niż w apogeum epidemii

Opracował:
Źródło: TVN24

Czytaj także

 5
  • Nie przekonuje mnie argumentacja, jakoby dla zastosowania związanych z rozprzestrzeniającą się epidemią, a istniejących w obecnej sytuacji ograniczeń, należało koniecznie wprowadzić uprzednio stan nadzwyczajny (do których zalicza się m.in. stan klęski żywiołowej).
    adwokat dr Piotr Sobański
    Uniwersytet Zielonogórski
    • kacapski ryju

      przyjdzie czas POsiedzieć, ale nie w Sejmie tak jak ta druga menda hartwich
      • Skoro opozycja tak bardzo pragnie przenieść wybory, to niech PiS to zrobi i przesunie je na 10 lat.
        • Wątpliwości?! Toż to w ogole niekonstytucyjne działania. Ograniczania swobód obywatelskich i Orwellowski Rok 1984 w pigułce