Akt wandalizmu wobec pielęgniarki. Przejmujący wpis jej córki: Nie pozwólmy, by ci...

Akt wandalizmu wobec pielęgniarki. Przejmujący wpis jej córki: Nie pozwólmy, by ci...

Szpital, zdjęcie ilustracyjne
Szpital, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Unsplash / Hush Naidoo
W Gliwicach miał miejsce przykry incydent. „Nie pozwólmy, by ci, którzy robią teraz najwięcej, abyśmy mogli powrócić do »normalności« – zamiast wdzięczności – czuli się piętnowani” – napisała na Facebooku córka pielęgniarki.

„Lęk i niepewność przeradza się w hejt. Objawy hejtu i ataki na pracowników służby zdrowia w czasach COVID-19, przekraczają moje możliwości pojmowania” – napisała Aleksandra Korczyńska na . W dalszej części wpisu kobieta opisała sytuację, która dotknęła bezpośrednio jej rodziny. „Dziś moja mama, pielęgniarka gliwickiego szpitala, została ofiarą wandalizmu. A może i też nudy sąsiadów (?) po 1.5 miesiącu przymusowego siedzenia w domu. Wychodząc jak co dzień o 6-stej rano do pracy, znalazła swój samochód z przebitymi oponami. Cały obsmarowany farbą ze sprayu” – czytamy. „Akty agresji i piętnowania wobec lekarzy i pielęgniarek (którzy TAK, mają największe ryzyko zakażenia się COVID-19, bo walczą na pierwszej linii frontu), wydają się rosnąć w siłę w całej Polsce” – stwierdziła Aleksandra Korczyńska.

facebook

„Nie pozwólmy, by Ci, którzy robią teraz najwięcej, abyśmy mogli powrócić do »normalności« – zamiast wdzięczności – czuli się piętnowani” – zaapelowała kobieta. „Walczmy z hejtem i atakami poprzez wdzięczność wobec tych, którzy wychodzą codziennie o 6-stej rano, nie wiedząc, co ich czeka, kiedy my wygodnie siedzimy sobie w domach pracując zdalnie i narzekając na brak nowości na Netflixie i zamknięte hotele i granice na majówkę” – napisała Korczyńska.

Czytaj też:
Tak wygląda walka z koronawirusem. Wstrząsające zdjęcia wycieńczonych lekarzy

Źródło: Facebook / @Ola Korczyńska
-
 0

Czytaj także