Wraca projekt penalizacji edukacji seksualnej. Jest w podkomisji, trwa „merytoryczne rozpoznanie”

Wraca projekt penalizacji edukacji seksualnej. Jest w podkomisji, trwa „merytoryczne rozpoznanie”

Bus antyaborcyjny Fundacji Pro - Prawo do Życia
Bus antyaborcyjny Fundacji Pro - Prawo do Życia / Źródło: Newspix.pl / MACIEJ GILEWSKI / 058sport.pl
Projekt „Stop pedofilii”, dotyczący penalizacji edukacji seksualnej, za którym stoi Fundacja Pro – Prawo do Życia, nie przepadł. Już raz został odrzucony w pierwszym czytaniu i trafił do komisji, a ta powołała podkomisję, która ma się nim zająć. Pierwsze ruchy zostały więc wykonane i niewiele wskazuje na to, że kontrowersyjny projekt obywatelski nagle trafi do „sejmowej zamrażarki”.

Fundacja Pro – Prawo do Życia obywatelski projekt „Stop pedofilii” złożyło jeszcze w 2019 roku, tuż przed wyborami. Wtedy jednak nie został rozpatrzony, ale wrócił jak bumerang w kwietniu 2020 roku. To dlatego, że obywatelskie projekty nie podlegają dyskontynuacji (nie „przepadają” jak wszystkie inne, gdy rusza kolejna kadencja).

Czytaj też:
Debata w Sejmie o penalizacji edukacji seksualnej. „Głównym celem WHO jest mnożenie aborcji”

Penalizacja edukacji seksualnej. Projekt Fundacji Pro – Prawo do Życia

W kwietniu projekt fundacji odpowiedzialnej za antyaborcyjne busy, na których są też hasła wiążące pedofilię ze społecznością LGBT, został odrzucony w pierwszym czytaniu. Utarło się wtedy, że projekt nazywano „penalizującym edukację seksualną” (bo wcale jej nie zakazuje).

Wzięło się to stąd, że propozycje zmian w Art. 200b Kodeksu karnego są po prostu nieprecyzyjne i tworzą szerokie pole nie tylko do interpretacji, ale i nadinterpretacji. Chodzi m.in. o paragraf czwarty tego artykułu, który według projektu Fundacji Pro – Prawo do Życia powinien brzmieć:

Kto propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją (...) podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Projekt penalizujący edukację seksualną w Sejmie. „Merytoryczne rozpoznanie”

Do tematu wróciła „Rzeczpospolita”, która we wtorek napisała: „Z dala od kamer ruszyły prace nad projektem penalizującym edukację seksualną. Zdecydują w jego sprawie wyjątkowo konserwatywni posłowie”. Piotr Sak, poseł Solidarnej Polski (klub PiS) i szef Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach, do której trafił projekt, powiedział dziennikowi: – Rozpoczynamy procedury mające na celu merytoryczne rozpoznanie tego projektu.

„Rz” wskazuje, że pomysłami Fundacji Pro – Prawo do Życia zajęto się 5 sierpnia tego roku. Powołano wtedy podkomisję stałą ds. nowelizacji prawa karnego, która ma rozpocząć pracę nad projektem. Jednocześnie PiS dotychczas wyciszało takie kontrowersyjne, obywatelskie projekty – lądowały w Trybunale Konstytucyjnym, sejmowej zamrażarce. Na ogół było o nich cicho. Tu – jak podkreślał Sak – skierowanie projektu do podkomisji ma być „rutyną”.

Zadowolenia z takiego rozwoju spraw nie krył Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro – Prawo do Życia. – Jeśli coś drgnęło w Sejmie, bardzo mnie to cieszy. Projekt broni się sam – powiedział „Rz”.

Źródło: Rzeczpospolita
+
 0

Czytaj także