Nie śpię, bo pilnuję konta ministra Dworczyka. Tak Polska staje się memem

Nie śpię, bo pilnuję konta ministra Dworczyka. Tak Polska staje się memem

Konferencja prasowa ministra Michała Dworczyka
Konferencja prasowa ministra Michała Dworczyka / Źródło: Twitter / KPRM
Z powodu zaburzeń snu cierpi już połowa Polaków. Rozumiem, że na rządzących informacja ta nie robi wrażenia, skoro fundują nam nocne seanse polowań na szczepionki, które obwieszczane są np. przez ministra Dworczyka na Twitterze? Panie Ministrze, a dlaczego nie na Instagramie? Osobiście wolę nocą skrolować kolorowe zdjęcia celebrytek wypoczywających na plażach Zanzibaru, niż śledzić twitterowe polsko-polskie wojenki.

„Suma drobnych zdarzeń, które co do zasady nie powinny się zdarzyć, ale mimo wszystko pojawiają się... Mało tego, pojawiają się w tym samym momencie. Z tego biorą się wypadki, np. lotnicze. Suma zdarzeń w różnych miejscach systemu doprowadziła do sytuacji, z którą mieliśmy do czynienia wczoraj”.

Dokładnie tak minister Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik rządu ds. narodowego programu szczepień, tłumaczył w czasie piątkowej konferencji prasowej „błąd systemu”, który sprawił, że przez kilka godzin 1 kwietnia Polacy w wieku 40-59 lat mogli rejestrować się na szczepienia w terminach bliższych niż te przewidziane dla grupy 60+.

Źródło: Wprost
-
 1

Czytaj także