Maturzyści na rozdrożu, gromy na system edukacji. „Szkoła nie przygotowuje do niczego”

Maturzyści na rozdrożu, gromy na system edukacji. „Szkoła nie przygotowuje do niczego”

Dodano: 
Maturzyści przed egzaminem z języka polskiego
Maturzyści przed egzaminem z języka polskiego Źródło: PAP / Marcin Bielecki
– Jeżeli chodzi o liceum, to nie przygotowuje do niczego, oprócz matury – mówi w rozmowie z „Wprost” jeden z abiturientów. – Mnie nawet do matury nie przygotowało – ocenia jeszcze gorzej kolejny. Mimo wszystko, większość zdających do pierwszego egzaminu podeszła z optymizmem. A gdy wyczerpują się już standardowe sposoby, niektórzy odwołują się nawet do… magicznych trików.

Poniedziałek, 4 maja. LVI Liceum Ogólnokształcące im. Rotmistrza Witolda Pileckiego i Zespół Szkół nr 42 w Warszawie. Jest tuż przed rozpoczęciem pisemnego egzaminu maturalnego z języka polskiego na poziomie podstawowym.

Walka o 30 proc. czy czysta formalność? „Praktycznie nie spałem”

– Zależy, co Centralna Komisja Egzaminacyjna da – mówi w rozmowie z „Wprost” jeden z maturzystów, pytany o nastawienie na chwilę przed rozpoczęciem egzaminu. – Wszystko, czego się uczyliśmy, zostało w głowach i teraz będziemy sprawdzali, czy oby na pewno uczyliśmy się dobrych rzeczy – odpowiada z przekonaniem inny chłopak. Jak dodają kolejni, nie ma tematów, które mogłyby ich zaskoczyć, a zdanie egzaminu będzie czystą formalnością.

– Może 30 proc. będzie. Praktycznie nie spałem – rzuca kolejny maturzysta.

Dopytywany, czy bezsenna noc jest skutkiem tego, że do końca próbował nadgonić materiał, odpowiada bez chwili namysłu: „Nie, spać nie mogłem. Ale przynajmniej stresu nie ma”.

Co dalej? Dla wielu maturzystów to wciąż pytanie otwarte