Egzaminy maturalne zbliżają się wielkimi krokami. Już 4 maja absolwenci będą musieli przystąpić do egzaminu pisemnego z języka polskiego. Jednym z błędów, które mogą się wówczas przytrafić jest popularny błąd kardynalny. Warto dobrze przygotować się do tego wydarzenia, ponieważ wypracowanie osoby, która popełni tego typu błąd zostanie ocenione na 0 punktów.
Matura 2026. Co to jest błąd kardynalny?
Jak wyjaśniła Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE) „błąd kardynalny to błąd rzeczowy świadczący o nieznajomości treści i problematyki lektury obowiązkowej, do której odwołuje się zdający”. Może on dotyczyć fabuły czy losów głównych bohaterów czy błędnego przypisania autorstwa do danego dzieła.
Jednocześnie zwrócono uwagę, że „za lekturę obowiązkową uznaje się odwołanie przez zdającego do każdej księgi biblijnej. Biblia jest utworem literackim, którego znajomość nie obowiązuje w całości, dlatego żaden błąd rzeczowy w odniesieniu do Biblii nie jest błędem kardynalnym”.
Matura 2026. Co to jest poważny błąd rzeczowy?
Eksperci zwrócili też uwagę na poważny błąd rzeczowy, który może się pojawić w arkuszu egzaminacyjnym. Według CKE jest to błąd świadczący o: nieznajomości wskazanej w poleceniu lektury obowiązkowej, w zakresie innym niż w przypadku błędu kardynalnego.
Chodzi o „błąd w przypisaniu autorstwa, w użyciu błędnego nazwiska/imienia bohatera, dotyczący losów bohaterów drugoplanowych bądź wątków innych niż główne, nieznajomości utworu literackiego lub tekstu kultury, do którego odwołuje się zdający, innego niż lektura obowiązkowa, a także braku wiedzy dotyczącej kontekstu wybranego przez zdającego, np. błędne przywołanie pojęć lub faktów historycznych”. Co istotne, ten sam błąd rzeczowy powtórzony kilkakrotnie jest liczony jako jeden błąd.
Czytaj też:
Błyskawiczna powtórka przed maturą. Prosty QUIZ z epok literackichCzytaj też:
Matura 2026 z języka polskiego. Oto lista obowiązkowych lektur
