Porozumienie porzuci PiS? „Sprawdzajcie, czy Gowin zapisał się na kurs prawa jazdy”

Porozumienie porzuci PiS? „Sprawdzajcie, czy Gowin zapisał się na kurs prawa jazdy”

Jarosław Gowin i Jarosław Kaczyński
Jarosław Gowin i Jarosław Kaczyński / Źródło: Newspix.pl / Krzysztof Burski
Z dużej chmury mały deszcz – tak rozmówcy „Wprost” komentują przesilenie na linii PiS-Porozumienie i groźbę opuszczenia przez to ostatnie Zjednoczonej Prawicy. Po zdymisjonowaniu wiceminister Anny Korneckiej obradujący w sobotę zarząd partii Jarosława Gowina ma zdecydować o ewentualnym pójściu własną drogą. Według naszych ustaleń na taki scenariusz przyjdzie poczekać co najmniej do jesieni.

– Skończy się pewnie na deklaracji w stylu szefa (Jarosława Gowina – red.) – nie cieszymy się z takiego obrotu spraw, ale zostajemy w imię wyższego interesu. Każdy inny scenariusz byłby teraz problematyczny, bo w żadnym wypadku czas nie pracowałby na naszą korzyść. Gdybyśmy wyszli i zaczęli mocno dystansować się od rządu mniejszościowego Zjednoczonej Prawicy, zaraz byłyby pytania o to, dlaczego przez 6 lat dawaliśmy temu układowi większość. No i perspektywa przyspieszonych wyborów. Prawdopodobnie odbyłyby się na wiosnę 2022 r., a to gorszy termin niż jesień 2023 r., bo pozostaje mniej czasu na okopanie się i znalezienie miejsc na listach innych niż w ZP – mówi w rozmowie z „Wprost” polityk Porozumienia.

Na pytanie, czy chodzi o listy PSL, odpowiada wymijająco, ale potwierdza, że jeden z ważnych polityków ludowców odgrywał istotną rolę w odciąganiu Gowina od Jarosława Kaczyńskiego. W podobnym tonie wypowiada się nasz kolejny rozmówca, który sprzyja wicepremierowi.

Źródło: Wprost
 3

Czytaj także