Ogólnokrajowy protest przeciwko CPK. Manifestujący zablokowali drogi

Ogólnokrajowy protest przeciwko CPK. Manifestujący zablokowali drogi

Protest przeciwko budowie CPK w Brzezinach
Protest przeciwko budowie CPK w Brzezinach Źródło: Twitter / Iwona Śledzińska-Katarasińska
W piątek po południu ruszył protest przeciwko budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Manifestujący blokują drogi m.in w Baranowie, Krasnymstawie, Zamościu, Mszczonowie czy w Jasionce koło Rzeszowa.

„Jesteśmy za rozwojem kraju. Za mądrymi i zrównoważonymi inwestycjami infrastrukturalnymi. Jesteśmy przeciw przeskalowanym inwestycjom, zbędnym wywłaszczeniom, ogromnemu zadłużaniu naszego kraju na ich realizację, a także nieposzanowaniu społeczności lokalnych i środowiska” – napisali organizatorzy protestu na .

W proteście biorą udział nie tylko mieszkańcy miejscowości na osi Łódź-Warszawa. Na drogi wyszli również właściciele terenów, przez które mają biec tzw. szprychy, czyli linie kolejowe komunikujące CPK z poszczególnymi województwami, a więc mieszkańcy m.in. Piaseczna, Prażmowa, Baranowa, Żabiej Woli, Zamościa, Krasnegostawu, Katowic, Jasionki czy Mikołowa.

twitter

Rząd przygląda się protestom

W piątek, przed rozpoczęciem blokad, Marcin Horała poinformował, że protesty „będą w całej Polsce i są bardzo dobrze zorganizowane”. – Oczywiście każdy może protestować, to jest święte prawo obywateli. Ja jednak zachęcam do wykorzystywania tych narzędzi, które umożliwiają konsultacje, wypowiedzenie swojej opinii i zgłoszenie uwag – oświadczył pełnomocnik rządu ds. CPK.

Według polityka, konsultacje z mieszkańcami odbywają się w normalnym trybie, a ich wątpliwości są „regularnie rozwiewane”. Dodał, że CPK ma już „zaplanowaną budowę na ponad 1300 km linii kolejowych”. – W ramach tych 1300 km trwają konsultacje. Sprawdziliśmy i okazało się, że tylko w ciągu ostatniego roku, odbyliśmy 250 spotkań w różnych części kraju. Pokazywaliśmy nasze plany, przebiegi i inwestycje, a także wysłuchiwaliśmy głosów mieszkańców – powiedział Horała.

Czytaj też:
Wywłaszczeni, czyli jak CPK może zabrać Polakom domy. „Tory idą przez moją kuchnię. To spadło jak grom z jasnego nieba”

Źródło: Busines Insider/Polsat News
 0

Czytaj także