Premier proponuje pielęgniarkom rozmowy

Premier proponuje pielęgniarkom rozmowy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Premier Jarosław Kaczyński zaprosił protestujące w jego kancelarii pielęgniarki do rozmów, miałoby do nich dojść w czwartek wieczorem w Centrum Dialogu Społecznego. Szef rządu - po spotkaniu z Komisją Trójstronną - wykluczył jednocześnie jakiekolwiek konkretne zobowiązanie się do podwyżek dla służby zdrowia.

Protestujące przed kancelarią premiera chcą spotkania właśnie w tym budynku. "Na chwilę obecną oczekujemy na spotkanie z panem premierem w jego kancelarii, być możne nasze zdanie się zmieni" - powiedziała Grażyna Gaj, sekretarz zarządu Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

"Nie jesteśmy w stanie podjąć żadnych zobowiązań typu 500 zł podwyżki od listopada" - mówił premier Kaczyński po spotkaniu z Komisją Trójstronną. Dodał, że groziłoby to sytuacją, że każdy mógłby okupować siedzibę rządu, domagając się podwyżek dla siebie, bo - jak mówił - "miałby takie moralne prawo".

Jarosław Kaczyński dodał, że gdyby okupujące kancelarię premiera pielęgniarki zdecydowałyby się ją opuścić i przyjechać na rozmowy z nim, "to będziemy mieli rozwiązanie pewnego elementu tego sporu, związanego z łamaniem prawa, i to prawa karnego". Strony umówiły się, że członkowie prezydium Komisji Trójstronnej będą namawiać te pielęgniarki, by jeszcze w czwartek przybyły do oddalonego o kilka kilometrów od kancelarii premiera Centrum Dialogu, na spotkanie z komisją i premierem. "Roboczo ustalono godz. 21.00, ale to może być inna godzina" - dodał.

"Rząd musi bronić finansów publicznych i polskich szans na rozwój" - dodał premier. Według niego, rozwiązania sytuacji należy szukać w propozycjach typu techniczno-finansowego, po zaprezentowaniu projektu koszyka świadczeń gwarantowanych i sieci szpitali, co pod koniec czerwca ma uczynić w Sejmie minister zdrowia Zbigniew Religa.

Premier oświadczył, że na spotkaniu mówił też o ograniczeniach natury budżetowej, jakie wiążą rząd, ale także o "ewentualnych, nieskonkretyzowanych jeszcze planach wyjścia z tych ograniczeń". Zastrzegł zarazem, że "nie będzie to miało dobrych skutków dla naszego rozwoju gospodarczego". "Jesteśmy gotowi rozmawiać na temat sytuacji w przyszłym roku, ale w ramach racjonalności" - zaznaczył szef rządu.

Pytany o sposoby poprawy tej sytuacji, premier odparł, że chodzi o zmiany systemowe, ale dotyczące "nie tylko lub może nie przede wszystkim służby zdrowia". "Ja się przede wszystkim ustosunkowywałem do zapowiedzi Komisji Krajowej (NSZZ Solidarność -  PAP), takich wielkich akcji protestacyjnych mówiąc o takich przedsięwzięciach, które - gdyby uzyskały bardzo daleko idącą akceptację społeczną, mogłyby być rozważane" - powiedział J. Kaczyński.

"Chodzi o to, oczywiście, by było więcej pieniędzy na pewne cele, to jest rzecz bardzo trudna do uzyskania i możliwa tylko wtedy, jeżeli społeczeństwo wyraźnie będąc świadome tego, o co chodzi i jakie to ma skutki, powie +tak+. Ja nie jestem tego zwolennikiem, ale uważam, że skoro sprawa podwyżek płac, które i tak następują dzięki starciu klina, jest stawiana taką stroną, trzeba wyraźnie powiedzieć społeczeństwu przed jakim stoi wyborem, a społeczeństwo powinno wybrać. Ale samo" - dodał szef rządu.

Powtórzył, iż ma nadzieję, że przedstawiciele komisji trójstronnej skłonią pielęgniarki, by te "zaprzestały działań okupacyjnych". Tymczasem protestujące przed kancelarią premiera pielęgniarki oczekują spotkania z premierem właśnie w tym urzędzie.

"Jesteśmy tutaj, widzimy drzwi kancelarii premiera, dlaczego mamy jechać na drugi koniec Warszawy, żeby rozmawiać?" - mówiła PAP Grażyna Gaj. Dodała, że pielęgniarki od 3 dni walczą, by to spotkanie odbyło się w budynku, w którym przebywają ich koleżanki. Według niej, rozmowy powinny odbyć się w kancelarii, bo inaczej podzieli to ich grupę.

W rozmowach w Komisji Trójstronnej uczestniczyli także wicepremier Przemysław Gosiewski, wiceminister zdrowia Bolesław Piecha, minister pracy i polityki społecznej Anna Kalata oraz przedstawiciele Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych - Lewiatan, Konfederacji Pracodawców Polskich, Związku Rzemiosła Polskiego, Business Centre Club - Związku Pracodawców, Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność", Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych i Forum Związków Zawodowych. Uczestnicy spotkania nie chcieli się wypowiadać dla mediów.

pap, ss

 0

Czytaj także