Odnaleziono ciało Jakuba Bocheńskiego. Rodzina potwierdza

Odnaleziono ciało Jakuba Bocheńskiego. Rodzina potwierdza

Zaginiony Jakub Bocheński
Zaginiony Jakub Bocheński Źródło: Policja
Bliscy Jakuba Bocheńskiego potwierdzili, że to jego ciało odnaleziono w krakowskim pustostanie. Mężczyzna poszukiwany był od 22 września.

— Rodzina zaginionego potwierdziła, że zwłoki znalezione w czwartek przez policjantów należą do Jakuba Bocheńskiego — przekazała w rozmowie z Onetem Anna Zbroja z biura prasowego małopolskiej policji. Ciało znaleziono w czwartek 13 października w pustostanie przy biegnącej wzdłuż Wisły ulicy Portowej na Dąbiu. Znajdują się przy niej zakłady przemysłowe i ogródki działkowe. Tam też 29 września odnaleziono samochód należący do polityka Lewicy. Zwłoki odkryli pracownicy, którzy zajmowali się pracami porządkowymi na jednej z okolicznych działek. Znajdowało się ono w stanie zaawansowanego rozkładu. Przyczynę śmierci mężczyzny ma pomóc ustalić sekcja zwłok.

Oświadczenie rodziny Jakuba Bocheńskiego

„Drodzy, W imieniu Rodziny, pogrążeni w głębokim żalu zawiadamiamy, że w dniu dzisiejszym (14.10.2022 r.) potwierdziły się nasze najgorsze obawy i powzięliśmy wiedzę o śmierci Kuby. Chcemy podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w ostatnim czasie w jego poszukiwania, co stanowiło dla nas nieocenione wsparcie. Jednocześnie zwracamy się do Was wszystkich o uszanowanie tej wyjątkowej sytuacji i zapewnienie Rodzinie możliwości przeżywania żałoby” – przekazali prawnicy rodziny zmarłego.

„Przedstawicieli mediów informujemy, że niniejsze oświadczenie jest jedynym, jakie Rodzina zamierza na obecnym etapie wydać w sprawie i zwracamy się o uszanowanie naszego spokoju w obliczu rodzinnej tragedii. Gdy tylko stanie się to możliwe, przekażemy Państwu informacje w sprawie uroczystości pogrzebowych” – dodawano w komunikacie.

Poszukiwania Jakuba Bocheńskiego. Przełom w sprawie

Poszukiwania Jakuba Bocheńskiego, ekonomisty i działacza społecznego związanego z Lewicą z Nowego Sącza, trwały od września. Mężczyzna był po raz ostatni widziany w czwartek 22 września między godziną 12 a 13 w okolicach hotelu Hilton przy ulicy Dąbskiej 5 w Krakowie, gdzie brał udział w szkoleniu.

Jak wyjaśnił wówczas Maciej Gdula z Lewicy, było to szkolenie firmy, w której pracował Jakub Bocheński. Z informacji jego bliskich wynikało, że w pewnej chwili poszedł na lunch. Na sali szkoleniowej zostawił wszystkie swoje rzeczy, po które już nie wrócił.

Zawieszenie Jakuba Bocheńskiego

27 września nastąpił przełom w sprawie. Władze Nowej Lewicy przekazały, że w trybie natychmiastowym podjęto decyzję o zawieszeniu Jakuba Bocheńskiego w partii. W lakonicznym komunikacie zamieszczonym w mediach społecznościowych nie podano, dlaczego zdecydowano się na taki krok. „Władze Nowej Lewicy podjęły w trybie natychmiastowym decyzję o zawieszeniu Jakuba Bocheńskiego w partii” – napisano. Dopytywana o tę kwestię Scheuring-Wielgus przyznała, że „informacje o zarzutach były powodem zawieszenia”.

TVP Info podało, że na policję zgłosiła się kobieta, która twierdzi, że została zgwałcona przez polityka Lewicy. Krakowscy śledczy mieli zabezpieczyć hotelowy monitoring, na którym – według ustaleń TVP Info – widać moment napaści seksualnej na kobietę i zaciągnięcia jej do pokoju. Kobieta miała już złożyć zawiadomienie w tej sprawie w prokuraturze. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie prokurator Janusz Hnatko nie odniósł się do tych doniesień.

Czytaj też:
Morderczyni woziła w walizce ciało koleżanki. Wcześniej podrobiła testament
Czytaj też:
Gretchen P. zaginęła w Warszawie. Śledczy są pewni, że finał historii jest brutalny

Źródło: Onet.pl