Psy zagryzły jelenia. Wyrok w sprawie zapadł po 6 latach sądowej batalii

Psy zagryzły jelenia. Wyrok w sprawie zapadł po 6 latach sądowej batalii

Jeleń rozszarpywany przez psy
Jeleń rozszarpywany przez psy Źródło:Facebook / Leśny Patrol - Ludzie Przeciw Myśliwym
Sąd Rejonowy Poznań - Stare Miasto w Poznaniu po sześciu latach skazał myśliwego Piotra W. Jego psy żywcem zagryzły jelenia, a ukarania winnych w sprawie przez cały czas domagali się aktywiści z Leśnego Patrolu.

W listopadzie 2017 roku w miejscowości Złotniki pod Poznaniem siedem psów myśliwskich rozszarpało żywego jelenia. Ich właściciel Piotr W. miał zawołać swoje czworonogi dopiero po tym, jak już zamęczyły dzikie zwierzę. Po wszystkim nie zareagował też odpowiednio, porzucając truchło jelenia przy drodze.

Myśliwy pozwolił psom zagryźć jelenia. Został skazany

Dowodami w tej sprawie były nagrania wykonane przez innych mieszkańców miejscowości, którzy próbowali odgonić agresywne psy. Świadkowie zawiadomili też policję i udostępnili posiadane dowody przeciwko myśliwemu, który pozwolił na przerażającą śmierć jelenia.

„Myśliwy patrzył jak psy doganiają i rozszarpują żywe zwierzę, nie zdjął nawet broni z ramienia, nie dostrzelił zwierzęcia – przyglądał się jak 7 psów myśliwskich odgryza ogon żywemu jeleniowi, wygryza ciało, dusi, wbija kły w podbrzusze” – opisywali przebieg zdarzenia obrońcy praw zwierząt.

Ostatecznie, po 6 latach procesu, poznański sąd uznał Piotra W. winnym znęcania się nad bykiem jelenia poprzez świadome dopuszczenia do zadawania mu cierpienia przez psy myśliwskie pozostające pod jego opieką. Za swój czyn mężczyzna został ukarany grzywną w wysokości 4 tys. zł.

Aktywiści triumfują po skazaniu myśliwego

„Sąd nie miał wątpliwości, że myśliwy, który pozwolił, by psy myśliwskie żywcem rozszarpywały żyjącego jelenia, dopuścił się przestępstwa. To kolejna spraw w której Fundacja LPM udowodniła, że myśliwscy przestępcy nie mogą się czuć bezkarni” – cieszyli się aktywiści, mimo symbolicznej kary dla myśliwego.

„Batalia prawna jaką przeprowadziła Fundacja LPM i mecenas Magdalena Spisak trwała 6 lat, wymagał wielu godzin pracy, zażaleń, odwołań i w końcu subsydiarnego aktu oskarżenia.

Warto było jednak prowadzić te działania bo doprowadziły nas do zwycięstwa czyli wyroku skazującego w pierwszej instancji” – podkreślali członkowie grupy Leśny Patrol – Ludzie Przeciw Myśliwym.

Czytaj też:
Myśliwy celowo strzelił do psa. Usłyszał zarzuty
Czytaj też:
Politycy PiS wsparli w głosowaniu Klaudię Jachirę. „W tym sam szeregowy poseł Kaczyński”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl