MON dozbraja polską obronę powietrzną. 10 miliardów na system Pilica

MON dozbraja polską obronę powietrzną. 10 miliardów na system Pilica

Mariusz Błaszczak
Mariusz Błaszczak Źródło: Wprost / Piotr Woźniakiewicz
Polska armia zrobiła spore zakupy za blisko 10 miliardów złotych. Zamówiony został system przeciwlotniczy Pilica oraz pociski CAMM.

Jak informuje Ministerstwo Obrony Narodowej, zakupiony system Pilica posłuży do zabezpieczenie baterii Patriot, czyli systemu obrony powietrznej o dalszym zasięgu.

„Podpisano umowy na dostawę wyrzutni iLauncher i pocisków CAMM oraz przeciwlotniczych systemów rakietowo-artyleryjskich PSR-A Pilica. To skokowy wzrost możliwości rażenia celów powietrznych i zwiększenie zdolności polskiej obrony powietrznej” – napisał Mariusz Błaszczak na Twitterze.

Podpułkownik Krzysztof Płatek, pełniący funkcję rzecznika Agencji Uzbrojenia, poinformował z kolei, że zawarta przez MON umowa obejmuje dostarczenie prze producenta 44 wyrzutni iLauncher oraz kilkuset pocisków CAMM. Jej wartość to w przeliczeniu z funtów około 10 miliardów złotych. Kolejna umowa, którą resort zawarł z polskim konsorcjum PZG Pilica+ opiewa na 3,3 miliarda złotych, a na jej mocy producent zobowiązał się dostarczyć 22 przeciwlotnicze zestawy rakietowo-artyleryjskie Pilica plus. Dostawy zamówionego sprzętu przewidziano na lata 2025-29.

twitter

Pilica w obronie polskiego nieba

Systemy Pilica i Pilica plus to produkowane w Polsce elementy wielowarstwowej obrony powietrznej. Są to systemy niewielkiego zasięgu i obok funkcjonujących w Polsce systemów Poprad i Noteć służy obronie najniższych pięter. W 2016 roku podpisano pierwszy kontrakt na dostawę tych systemów. Zakładano wówczas, że posłużą one do ochrony lotnisk.

Na system składają się dwa sterowane elektrycznie i połączone ze sobą działka przeciwlotnicze kalibru 23 milimetry, dwa pociski rakietowe Grom lub Piorun samonaprowadzające się na źródło ciepła oraz głowica optoelektroniczna. To rozwiązanie pozwala na automatyczne śledzenie celów i większą precyzję ostrzału.

Czytaj też:
Rosjanie znów bombardują osiedla. W Dnieprze zginęło malutkie dziecko
Czytaj też:
„Obiekt wojskowy” spadł pod Bydgoszczą. Lokalne władze: Szczegółów nie znamy. Nie było alertów

Źródło: TVN24