Kaczyński przyznał, że wiedział o Pegasusie. „To dużo bardziej skomplikowana sprawa”

Kaczyński przyznał, że wiedział o Pegasusie. „To dużo bardziej skomplikowana sprawa”

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Marcin Obara
Jarosław Kaczyński zabrał głos w sprawie doniesień dotyczących rzekomej inwigilacji Pegasusem Mateusza Morawieckiego. – To dużo bardziej skomplikowana sprawa – ocenił prezes PiS.

Z ustaleń RMF FM wynika, że Mateusz Morawiecki miał być inwigilowany za pomocą Pegasusa. Do sprawy odniósł się Jarosław Kaczyński na wtorkowej konferencji prasowej. Dziennikarze pytali go, czy jest przekonany, że politycy Prawa i Sprawiedliwości nie byli podsłuchiwani.

Jarosław Kaczyński: Mateusz Morawiecki nie był podsłuchiwany Pegausem

Lider Zjednoczonej Prawicy zapewniał, że wszystkie podsłuchy były zatwierdzone przez prokuraturę i sąd. Przyznał też, że ma niewielką wiedzę na ten temat, ale z jego informacji wynika, że ówczesny premier Mateusz Morawiecki „z całą pewnością nie był podsłuchiwany”.

Jego zdaniem, cała to sprawa to „nadmuchany balon”. – Właściwie wszystkie cywilizowane państwa mają (Pegausa – red.), bo tego nie można mieć, to dostęp, za każdą akcję się płaci i to też nie jest żadne urządzenie, to dużo bardziej skomplikowana sprawa. W każdym razie wszystko, co było podjęte, było zgodne z polskim interesem narodowym, z potrzebami służb, walki zarówno z przestępczością kryminalną, jak i o charakterze szpiegowskim – stwierdził Jarosław Kaczyński w trakcie konferencji prasowej PiS.

Jest zawiadomienie do prokuratury ws. podsłuchiwania polityków PiS

RMF FM podało, że jednym z tematów zeszłotygodniowego posiedzenia ścisłego kierownictwa PiS była kwestia inwigilacji polityków partii programem szpiegującym Pegasus. Wśród osób „na podsłuchu” miał być m.in. były premier Mateusz Morawiecki. Rozgłośnia podaje, że służby specjalne miały interesować się jego nieruchomościami. Agenci mieli chcieć zbadać też kontakty byłego szefa rządu z Agencją Rezerw Materiałowych w czasie pandemii COVID-19.

Europoseł KO Krzysztof Brejza zawiadomił o tej sprawie prokuraturę. „Ta informacja powinna zostać bezzwłocznie zweryfikowana przez prokuraturę pod kątem możliwości popełnienia przestępstwa przez osoby, które zdecydowały o inwigilacji premiera w rządzie PiS – pisze i dodaje, że chce, by prokuratura przesłuchała m.in. Mariusza Kamińskiego.

Czytaj też:
Morawiecki o swoim stanie zdrowia. „Jutro okaże się, czy muszę mieć operację”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl