Ukraińska soja wysypana z wagonu. Ostre słowa Kubrakowa: Kolejna dywersja

Ukraińska soja wysypana z wagonu. Ostre słowa Kubrakowa: Kolejna dywersja

Incydent w Dorohusku
Incydent w Dorohusku Źródło: X / @OlKubrakov
Ukraińska soja została częściowo wysypana z jednego z wagonów, który znajdował się na bocznicy kolejowej w Dorohusku. Do zdarzenia odniosła się policja.

„Kolejna dywersja na polskiej stacji kolejowej Dorohusk. O godz. 9 nieznani sprawcy uszkodzili wagony z soją” – poinformował Ołeksandr Kubrakow, wicepremier i minister infrastruktury Ukrainy. W dalszej części wpisu opublikowanego w mediach społecznościowych polityk przypomniał, że dokładnie dzisiaj mija druga rocznica rozpoczęcia pełnowymiarowej rosyjskiej agresji na Ukrainę. „Ukraina walczy i przetrwała, po części, dzięki naszemu zbożu. Ci, którzy popełnili tę zbrodnię, nie chcą dla Ukrainy pokoju i zwycięstwa” – podsumował.

Ukraińska soja wysypana z wagonu w Dorohusku. Policja komentuje

Z prośbą o potwierdzenie tych doniesień redakcja rp.pl zwróciła się do oficer prasowej Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. Komisarz Ewa Czyż przekazała, że zgłoszenie o incydencie wpłynęło ok. godz. 8. Policjanci udali się na miejsce i stwierdzili, że na bocznicy kolejowej przy stacji w Dorohusku stoi pociąg, który dwa dni temu wjechał z Ukrainy do Polski i prawdopodobnie czekał na odprawę celną oraz kontrolę sanitarną ładunku.

– Dzisiaj Służba Ochrony Kolei ujawniła, że doszło do wysypania soi na torowisko – powiedziała komisarz Ewa Czyż. Jak dodała, soja została częściowo wysypana z jednego wagonu. Funkcjonariusze policji wykonują na miejscu czynności – przeprowadzili oględziny i przesłuchali także część świadków. – Będziemy ustalać, kiedy doszło do tego zdarzenia, kto się do niego przyczynił, będziemy ustalać, czy doszło do naruszeń zabezpieczeń celnych – powiedziała oficer prasowa.

Jak przypomina rp.pl, to trzeci przypadek wysypania płodów rolnych z wagonów przy granicy Polski z Ukrainą. Cztery dni temu przy przejściu granicznym w Medyce protestujący rolnicy zablokowali tory kolejowe i wysypali z ukraińskich wagonów część przewożonego zboża. Wczoraj nieznani sprawcy z wagonów, które znajdowały się na bocznicy w Dorohusku, wysypali rzepak.

Czytaj też:
Dwa lata wojny, setki tysięcy ofiar i nowy cel Putina. Gen. Polko dla „Wprost”: Ukraina może paść
Czytaj też:
Gorąco na proteście rolników w Lubelskiem. Kierowca chciał sforsować blokadę

Źródło: rp.pl