Nocna okupacja ministerstwa. Protestujący żądają spotkania z Tuskiem

Nocna okupacja ministerstwa. Protestujący żądają spotkania z Tuskiem

Protest rolników przed siedzibą Ministerstwa Rolnictwa
Protest rolników przed siedzibą Ministerstwa Rolnictwa Źródło: PAP / Paweł Supernak
Grupa kilkunastu protestujących rolników spędziła noc w siedzibie ministerstwa. Domagają się spotkania z premierem Donaldem Tuskiem.

Przed siedzibą ministerstwa rolnictwa w Warszawie trwa protest rolników. Biorą w nim udział przedstawiciele Solidarności Rolników Indywidualnych (SRI), czyli organizacji, która w marcu w Jasionce podpisała porozumienie z Czesławem Siekierskim ws. relacji gospodarczych z Ukrainą.

Protest rolników. Co z porozumieniem?

W poniedziałek 2 kwietnia do późnych godzin wieczornych przedstawiciele organizacji rolniczych prowadzili rozmowy z Czesławem Siekierskim i Michałem Kołodziejczakiem. – Nie przyniosły one oczekiwanych rezultatów. Minister jest postawiony pod ścianą, dlatego że wszystko uzależnione jest od Donalda Tuska, który jest obojętny na głos rolników czekających na konkrety – stwierdził w rozmowie z RMF FM szef NSZZ Rolników Indywidualnych "Solidarność".

Tomasz Obszański dodał, że w jego ocenie premier i resort rolnictwa przerzucają się odpowiedzialnością. – Donald Tusk jest niechętny osobom, które zarabiają na życie dzięki rolnictwu. Odbieramy to jako uderzenie w rolników, uderzenie w cały sektor rolny, który ma ogromne problemy, a strona rządowa nie robi z tym zupełnie nic – komentował.

Ministerstwo o proteście rolników

Komunikat w sprawie rozmów wydał resort rolnictwa. W oświadczeniu podkreślono, że od momentu podpisania porozumienia w Jasionce odbyły się rozmowy i konsultacje na szczeblu ministrów rolnictwa Polski i Ukrainy, a także przedstawicieli stowarzyszeń rolniczych obu stron oraz spotkanie na szczeblu międzyrządowym.

„Przyjęte uzgodnienia w Jasionce w znaczącym zakresie zostały zrealizowane” – zapewniono wymieniając m.in. sprawy związane z Zielonym Ładem oraz zasady uruchomienia pomocy dla producentów zbóż. „Podtrzymujmy embargo na import do Polski zbóż, kukurydzy, rzepaku, słonecznika, mąki, otrąb, śrut, makuch z Ukrainy, a także prowadzimy prace nad utrzymaniem wysokości podatku rolnego na poziomie 2023 roku” – dodano w komunikacie.

Rolnicy chcą spotkania z Tuskiem

MRiRW zaznaczyło również, że strona ukraińska zapowiedziała ograniczenie do minimum tranzytu przez Polskę swoich produktów rolnych od kwietnia do czerwca. Uwzględniając powyższe należy stwierdzić, że Ministerstwo Rolnictwa realizuje postulaty i uzgodnienia podjęte z przedstawicielami protestujących rolników. Jak stwierdził minister Czesław Siekierski, szereg działań wymaga wielu ustaleń międzyresortowych i określonych procedur, co wydłuża realizację uzgodnień – dodano.

Te wyjaśnienia nie do końca przekonały rolników. Noc w siedzibie ministerstwa spędziło 12 osób, które domagają się spotkania z Donaldem Tuskiem. Okupacja resortu ma trwać, „dopóki nie powstaną odpowiednie rozporządzenia”.

Czytaj też:
Michał Kołodziejczak: nie chcemy dociskać Ukraińców
Czytaj też:
„Niedyskrecje parlamentarne”. Operacja zabijania Hołowni zatrzymana. Sienkiewicz nie dogada się z Holland?

Źródło: RMF 24