Rywalizacja Dudy z Kaczyńskim wchodzi na nowy poziom. Prezydent ma ruszyć z pomocą

Rywalizacja Dudy z Kaczyńskim wchodzi na nowy poziom. Prezydent ma ruszyć z pomocą

Prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości powołania Jarosława Kaczyńskiego na stanowisko wicepremiera w czerwcu 2023 roku
Prezydent Andrzej Duda podczas uroczystości powołania Jarosława Kaczyńskiego na stanowisko wicepremiera w czerwcu 2023 roku Źródło:PAP / Marek Gorczyński
Za równo tydzień Andrzej Duda ma pojawić się w Wielkopolsce, żeby wesprzeć swojego kandydata w walce o mandat europosła. Po drugiej stronie stoi Jarosław Kaczyński.

Wielkopolską listę Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Parlamentu Europejskiego otwiera prezydencki minister Wojciech Kolarski. Tuż za nim znajduje się europoseł z dwudziestoletnim stażem Ryszard Czarnecki. Kolarski to człowiek Andrzeja Dudy, a Czarnecki – Jarosława Kaczyńskiego. Wirtualna Polska ujawnia: walka trwa.

Jarosław Kaczyński popiera Ryszarda Czarneckiego

Ryszard Czarnecki wspierany jest przez Jarosława Kaczyńskiego na każdym kroku. Prezes PiS wystąpił w jego spocie, wymienił go jako jedynego z nazwiska podczas regionalnej konwencji partii w Wielkopolsce, a nieoficjalnie miał także namawiać struktury, że to właśnie jego popierały najmocniej.

Dlaczego? – Bo raz, że Rysia lubi, a dwa, że nie chce, żeby kandydat prezydenta zrobił dobry wynik. Bo Wojtek Kolarski to kandydat Andrzeja, a na liście wyborczej znalazł się dlatego, że się Pałac na to jakiś czas temu umówił z Nowogrodzką – słyszy Wirtualna Polska od jednego z wysoko postawionych polityków partii.

Namaszczony przez Nowogrodzką polityk sprawę komentuje dyplomatycznie. – Na dobry wynik wyborczy wpływa poparcie prezesa PiS, za które dziękuję, ale może wpłynąć również poparcie ze strony prezydenta – zauważa Ryszard Czarnecki.

Andrzej Duda popiera Wojciecha Kolarskiego

I faktycznie wielkie poparcie dla Wojciecha Kolarskiego od prezydenta ma niedługo nastąpić. Już teraz Andrzej Duda pojawia się na jego billboardach, a już niedługo pojawić się ma także w Wielkopolsce. Według informacji Wirtualnej Polski nastąpić to może już za tydzień – 27 maja – podczas uroczystości związanych z Dniem Samorządu Terytorialnego.

– Jestem prezydenckim ministrem, więc mam poparcie prezydenta. Ale chcę przede wszystkim pokazać, że mogę być dobrym europosłem, bo mam kompetencje, doświadczenie i energię, ten impuls nowości – mówi dziennikarzom Wojciech Kolarski.

Pytany o to, czy popieranie przez prezydenta innych polityków jest właściwe, nie chce odpowiadać. O walce z Ryszardem Czarneckim mówi za to tak. – Koncentruję się na walce o głosy Wielkopolan, a nie walce z innymi kandydatami. Nie patrzę na ich kampanie, chciałbym, żebyśmy uzyskali efekt synergii – słyszy Wirtualna Polska.

Walka o mandat w Wielkopolsce trwa

Prezydencki minister musi jednak pamiętać, że nawet z poparciem Andrzeja Dudy zdobycie mandatu nie będzie łatwe. Poza nim i Ryszardem Czarneckim na liście znajdują się m.in. poznański poseł Bartłomiej Wróblewski i była minister Marlena Maląg. – Prezes liczy, że dobry wynik zrobi Marlena Maląg – twierdzi rozmówca dziennikarzy.

A prezes sprawę eurowyborów stawia jasno. – To on jest w stanie najwięcej zdziałać – mówi na pełnej sali o Ryszardzie Czarneckim.

Czytaj też:
Kogo PiS wystawi w wyborach prezydenckich? Łapiński: Powtórzenie „manewru z Dudą” nie będzie proste
Czytaj też:
Ujawniono treść rzekomej ostatniej rozmowy braci Kaczyńskich. „Mam nadzieję, że sobie poradzisz”