To on przejmie obowiązki szefa CBA. Jest oficjalny komunikat

To on przejmie obowiązki szefa CBA. Jest oficjalny komunikat

CBA. Centralne Biuro Antykorupcyjne
CBA. Centralne Biuro Antykorupcyjne Źródło: cba.gov.pl
Rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński oficjalnie potwierdził, że dotychczasowa szefowa CBA Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak złożyła rezygnację. Jej obowiązki przejmie Tomasz Strzelczyk.

„20 lutego 2025 r. Szef CBA Pani Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak za pośrednictwem Ministra Koordynatora Służb Specjalnych Tomasza Siemoniaka na ręce Premiera Donalda Tuska złożyła rezygnację z zajmowanego stanowiska. Rezygnacja została przyjęta przez Premiera. Od 21 lutego 2025 roku obowiązki Szefa CBA będzie wykonywał Tomasz Strzelczyk” – przekazał Jacek Dobrzyński, rzecznik koordynatora służb specjalnych.

Wskazany w komunikacie przez Dobrzyńskiego Tomasz Strzelczyk funkcję będzie pełnił do momentu wyboru nowego szefa CBA. Dotychczas był on wiceszefem agencji. Służbę w jej strukturach zaczął w 2015 roku. Jako jej funkcjonariusz pracował w ramach delegatury w Bydgoszczy oraz stał na czele Wydziału Operacyjno-Śledczego w delegaturze w Warszawie. Przez poprzednie 23 lata pełnił służbę w policji.

Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak złożyła rezygnację z funkcji szefowej Centralnego Biura Antykorupcyjnego

O tym, że Agnieszka Kwiatkowska-Gurdak zrezygnowała ze stanowiska szefowej CBA, informowała wcześniej Wirtualna Polska. Wtedy też premier Donald Tusk zamieścił w sieci enigmatyczny wpis. „Rezygnacja przyjęta” – napisał szef rządu.

Głośno wokół już byłej szefowej CBA zrobiło się za sprawą wtorkowego przesłuchania przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa, kiedy to Kwiatkowska-Gurdak odmawiała odpowiedzi na większość pytań. Odmowę tłumaczyła tajemnicą służbową, mimo że została z niej wcześniej zwolniona przez premiera. Co więcej, już wcześniej Kwiatkowska-Gurdak odmawiała komisji dostępu do materiałów dotyczących użycia systemu Pegasus.

Po przesłuchaniu szef rządu wezwał ministra koordynatora służb specjalnych Tomasza Siemoniaka do przedstawienia pilnego raportu z rocznej działalności CBA. Od niego miała zależeć dalsza sytuacja szefowej agencji.

Czytaj też:
Białoruski generał ostrzega Warszawę. „Nastroje rewanżystowskie”
Czytaj też:
Gosek murem za Trumpem. „On wie, że Putin to rzeźnik”

Źródło: Wprost / Wirtualna Polska