Kacper Walerczyk mieszka w miejscowości Anglity w gminie Pasłęk. W niedzielny wieczór 21 lipca, około godziny 19.00, opuścił miejsce zamieszkania i oddalił się w nieznanym kierunku. Od tamtej pory nie ma z nim kontaktu. Zgodnie z przekazanymi przez policję informacjami, 12-latek był ubrany w czarne spodenki, czarny T-shirt z grafiką wilka oraz czarne buty sportowe.
Rodzina chłopca jest zrozpaczona i nie ustaje w poszukiwaniach. Każda godzina zwiększa niepokój i zmniejsza szanse na szybkie i bezpieczne odnalezienie dziecka. Funkcjonariusze nie wykluczają żadnej hipotezy – zarówno samowolnego oddalenia się chłopca z domu, jak i możliwości, że mógł zostać do tego skłoniony lub porwany.
Apel policji i prośba o pomoc
W sprawę zaangażowane są lokalne jednostki policji, a także służby wspierające działania poszukiwawcze. Policjanci proszą wszystkie osoby, które widziały chłopca po jego wyjściu z domu lub mogą posiadać jakiekolwiek informacje o jego losie, o niezwłoczny kontakt.
– Osoby, które widziały go lub znają jego miejsce pobytu, proszone są o kontakt z policją pod numerem 112 – informują funkcjonariusze z Elbląga. Można także przesyłać informacje mailowo na adres: [email protected].
Trudne warunki i czas grają rolę
W poszukiwaniach istotną rolę odgrywa czas – im dłużej dziecko przebywa poza domem, tym trudniejsze staje się ustalenie jego lokalizacji. Służby podkreślają, że przy wysokich temperaturach i nocnych spadkach może dochodzić do wyczerpania i zagrożenia zdrowia. Kacper nie zabrał ze sobą rzeczy osobistych. Nie wiadomo też, czy posiada przy sobie telefon komórkowy.
Czytaj też:
Polak zaginął w okolicach Berlina. Poruszający apel siostryCzytaj też:
Zaginięcie Beaty Klimek. Znana detektyw zabrała głos
