Tusk zbliża się do PiS. Różnica w ważnej kwestii niemal niewidoczna

Tusk zbliża się do PiS. Różnica w ważnej kwestii niemal niewidoczna

Donald Tusk, Jarosław Kaczyński
Donald Tusk, Jarosław Kaczyński Źródło: PAP / Darek Delmanowicz, Shutterstock/Art Service
Jednym z obszarów, który niezmiennie zajmuje czołowe miejsce wśród priorytetów Polaków, jest bezpieczeństwo narodowe. Przez lata to PiS uchodził za lidera w tej dziedzinie. Najnowszy sondaż UCE Research dla Onetu pokazuje jednak, że różnica między obozami w tej kwestii niemal się zatarła.

Rząd Donalda Tuska przeżywa trudny moment po porażce Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich. Przeprowadzana rekonstrukcja gabinetu ma być impulsem do nowego otwarcia i odpowiedzią na spadające nastroje społeczne. Jednym z obszarów, w których gabinet KO stara się udowodnić swoją skuteczność, jest polityka obronna – temat szczególnie istotny w cieniu trwającej wojny w Ukrainie oraz zagrożeń płynących z kierunku wschodniego.

Obrona narodowa – temat ponad podziałami?

W najnowszym sondażu UCE Research zadano respondentom pytanie: „Który rząd, w Pana/Pani opinii, prowadził/prowadzi lepszą politykę w kwestii wojska i obronności kraju?”. Wyniki okazały się niezwykle wyrównane. Na rządy Zjednoczonej Prawicy wskazało 37,7 proc. badanych, natomiast na obecny gabinet Donalda Tuska – 36,5 proc. Aż 32,6 proc. respondentów nie potrafiło jednoznacznie się opowiedzieć.

To jeden z najbardziej wyrównanych rezultatów w całej serii badań porównujących efektywność rządów PiS i KO. W innych dziedzinach, jak polityka socjalna czy relacje międzynarodowe, różnice były wyraźniejsze.

PiS nadal liderem, ale z minimalną przewagą

Choć Zjednoczona Prawica wciąż utrzymuje lekką przewagę, obecny rząd odrabia straty. Nie bez znaczenia są tu konkretne działania, jakie podejmują i podejmowały obie strony w obszarze obronności. Rządy PiS, szczególnie po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, zintensyfikowały modernizację sił zbrojnych, zwiększyły budżet obronny i podpisały kontrakty na dostawy uzbrojenia z USA i Korei Południowej.

Z kolei rząd koalicji 15 października rozpoczął swoją kadencję od inwestycji w bezpieczeństwo granic. W krótkim czasie przystąpiono do budowy umocnień na wschodniej granicy z Rosją i Białorusią, traktując to jako kluczowy element strategii odstraszania i ochrony przed ewentualną destabilizacją.

Wyborcy wierni swoim partiom

Wyniki sondażu pokazują też silną polaryzację opinii wśród elektoratów poszczególnych ugrupowań. Wśród wyborców PiS aż 86,8 proc. uważa, że ich partia prowadziła lepszą politykę w zakresie obronności. Z kolei 81,7 proc. sympatyków KO wskazało na obecny rząd. To świadczy o dużym przekonaniu zwolenników obu obozów do skuteczności swoich politycznych liderów.

Konfederacja bardziej podzielona

Zaskakujące są natomiast wyniki wśród sympatyków Konfederacji, którzy zazwyczaj wykazują się ostrą krytyką wobec Donalda Tuska i jego rządu. Tym razem jednak ich ocena polityki obronnej nie jest tak jednoznaczna. 57,3 proc. wyborców tej partii uznało, że lepsze decyzje w tej dziedzinie podejmowała Zjednoczona Prawica.

Może to sugerować, że również bardziej radykalni wyborcy zaczynają dostrzegać konkrety w działaniach obecnej władzy, nawet jeśli nie są jej entuzjastami w innych obszarach.

Czytaj też:
Rewolucja w rządzie. Co tak naprawdę zmieni się po rekonstrukcji? Polacy odpowiedzieli
Czytaj też:
Tusk ogłaszał rekonstrukcję. TV Republika wyciągnęła nagranie z Putinem