O zaplanowanej „długiej i poważnej rozmowie” z szefem PSL Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem Włodzimierz Czarzasty mówił w czwartek 24 lipca w radiu TK FM. Zapewniał, że będzie w niej brała udział także była minister ds. równości Katarzyna Kotula. Tematem spotkania ma być „zakończenie prac w sposób definitywny w sprawie związków partnerskich”.
Lewica chce związków partnerskich. Jest gotowa na ustępstwa
– Chcielibyśmy i osobiście zacznę się w to angażować, sprawę zarówno kwestii dostępu do aborcji, jak i kwestii związków partnerskich do końca tego roku uregulować – zapowiadał lider Nowej Lewicy. PAP dowiedziała się, że Kotula ma już projekt ustawy o tzw. „umowie partnerskiej”. Uwzględnia on uwagi PSL.
Projekt kompromisowo zakłada, że „umowa partnerska” miałaby być zawierana przed notariuszem, a nie w Urzędzie Stanu Cywilnego, jak chciała pierwotnie Lewica. Pomysłodawcy są też gotowi zrezygnować z tzw. małej pieczy, czyli prawa do bieżącej opieki nad dzieckiem pod władzą rodzicielską drugiej osoby (biologicznego rodzica). Już wcześniej ustąpili w sprawie tzw. adopcji wewnętrznej.
PAP uzyskał informację, że kompromisowy projekt może być zarówno poselski, jak i rządowy, a nie wyklucza się nawet autopoprawki do już zarejestrowanej treści nowej ustawy. – Kotuli zależy po prostu, żeby ta sprawa ruszyła do przodu, obojętnie w jakiej formie – zaznaczał rozmówca Agencji.
PSL forsuje ustawę o statusie osoby najbliższej
Na spotkaniu liderów ma być zaprezentowany projekt ludowców o statusie osoby najbliższej. Stojąca za projektem Urszula Pasławska z PSL wyjaśniała, że pozwala to osobom żyjącym razem rozliczać się i dziedziczyć po sobie, uzyskiwać dostęp do informacji medycznej oraz prawo do opieki w razie choroby.
– Nigdy nie widzieliśmy tego projektu, odniesiemy się do jego treści, jak poznamy szczegóły – zwracał uwagę informator z Nowej Lewicy. – Spotkamy się z prezydentem Nawrockim w tej sprawie, jak już dogadamy się z PSL-em i projekt przejdzie przez Sejm – zapowiadała Kotula pod koniec czerwca, zwracając uwagę na konieczność posiadania poparcia prezydenta.
Czytaj też:
Joanna Senyszyn dla „Wprost”: Tusk cacka się z ministrami. Trudno zgadnąć, czego się boiCzytaj też:
Pochmurna jesień rządu. „Spadek poparcia już we wrześniu”
