19 stycznia oficjalnie wystartowała pierwsza tura ferii zimowych. Wiele polskich rodzin zaplanowano wyjazdy, dlatego też chętnie spoglądają w prognozy, aby sprawdzić, czy będzie sprzyjała im pogodowa aura.
Od kilku dni Polska jest podzielona na pół – na wchodzie dominują mroźne temperatury, a na zachodzie jest dość ciepło. Różnica – w najbardziej skrajnych przypadkach – wynosi ok. 20 stopni Celsjusza.
Takie będą ferie zimowe w Polsce. Synoptyk odkrył karty. Nowa prognoza
Jak podaje tvn24.pl, przyczyny tej zróżnicowanej aury należy doszukiwać się w tym, że nad Polską stykają się obecnie dwie zupełnie różne masy powietrza – ciepła, płynąca od strony Atlantyku i lodowata, napływająca z północnego wschodu.
„Właśnie to bardzo zimne powietrze w najbliższych dniach będzie coraz mocniej wkraczać do centrum Europy. Stanie się tak, ponieważ wyż znajdujący się na wschód od naszych granic i odpowiadający za tę mroźną cyrkulację powietrza ma zajmować coraz większy obszar na naszym kontynencie, blokując przemieszczanie się w naszą stronę ciepłych mas powietrza” – czytamy w prognozie pogody, którą przygotował Tomasz Wasilewski, synoptyk i prezenter tvnmeteo.pl.
Długoterminowa prognoza dla Polski. Zima się rozgości
Z długoterminowej prognozy wynika, że w Polsce nieprędko zrobi się cieplej. W drugiej połowie tygodnia w całym kraju temperatura będzie ujemna, a najniższe wartości na termometrach będą we wschodniej części kraju – w dzień będzie ok. -12/-11 stopni Celsjusza, a nocami: do -20 stopni.
W kolejnym tygodniu – przez kilka dni – mróz osłabnie, ale na przełomie stycznia i lutego należy spodziewać się kolejnej fali ochłodzenia. Wówczas w północnej i wschodniej części Polski maksymalna temperatura w dzień będzie wynosić -10/-9 stopni, a na zachodzie: -4/-3 stopnie.
Czytaj też:
Śmiesznie łatwy quiz ortograficzny. Pytamy o nazwy zwierząt. Uwaga na „byki”Czytaj też:
Dlaczego zimą częściej się przeziębiamy? Odpowiedź tkwi w... nosie
