Zagadkowa decyzja Trumpa. Wysyła na Grenlandię okręt szpitalny

Zagadkowa decyzja Trumpa. Wysyła na Grenlandię okręt szpitalny

Okręt szpitalny USNS Mercy
Okręt szpitalny USNS Mercy Źródło: Shutterstock
Donald Trump poinformował, że wyśle na Grenlandię jeden z amerykańskich okrętów szpitalnych. Prezydent USA nie wyjaśnił jednak, na czym miałaby polegać misja u wybrzeży należącej do Danii wyspy. Stwierdził tylko, że Amerykanie „zaopiekują się wieloma chorymi”.

Prezydent USA Donald Trump przekazał, że we współpracy z gubernatorem Luizjany – który pełni też funkcję specjalnego wysłannika USA ds. Grenlandii – Jeffem Landrym, wysyła na Grenlandię jeden z okrętów szpitalnych marynarki wojennej. „Współpracując z fantastycznym gubernatorem Luizjany, Jeffem Landrym, wyślemy wspaniały statek szpitalny na Grenlandię, aby zaopiekować się wieloma chorymi, którzy nie otrzymują tam opieki. Jest w drodze!!!” – napisał Trump na platformie Truth Social. Nie wyjaśnił jednak, jakimi konkretnie chorymi miałaby się zająć załoga amerykańskiego statku.

Z pytaniami w sprawie decyzji Trumpa amerykańska stacja CNN zwróciła się do Białego Domu, ambasady Danii w Waszyngtonie, biura gubernatora Landry'ego, rządu Danii oraz parlamentu Grenlandii. Szczegóły wciąż jednak są nieznane.

Trump zmienił ton w sprawie Grenlandii

Kilka tygodni temu amerykański prezydent zszokował świat swoimi pomysłami dotyczącymi przyszłości Grenlandii. Polityk sugerował, że tylko pod kontrolą USA to autonomiczne duńskie terytorium jest się w stanie obronić przed Rosją i Chinami.W tle pojawiła się kwestia znaczenia strategicznego i surowcowego wyspy, co miało tłumaczyć zainteresowanie Stanów Zjednoczonych. Roszczenia USA wywołały opór nie tylko Danii, ale również innych państw NATO. Ostatecznie jednak Donald Trump postanowił zmienić swój ton. Zamiast opowieści o możliwych atakach prezydent USA stwierdził, że skupi się na rozwiązaniach dyplomatycznych.

Z ustaleń agencji Reutera wynikało, że za złagodzeniem stanowiska Białego Domu stał nie tyle nacisk państw europejskich, co wewnętrzna sytuacja w amerykańskiej polityce. Według dziennikarzy nie tylko demokraci, ale również i republikanie mieli się zacząć niepokoić tym, że administracja prezydenta mogłaby po raz kolejny przeprowadzić operację wojskową bez zgody Kongresu.

Czytaj też:
Ukraina odpowiada na ultimatum Węgier i Słowacji. „Grają na korzyść agresora”
Czytaj też:
Nocne eksplozje w centrum Lwowa. „To był zamach terrorystyczny”