Prezydent USA Donald Trump przekazał, że we współpracy z gubernatorem Luizjany – który pełni też funkcję specjalnego wysłannika USA ds. Grenlandii – Jeffem Landrym, wysyła na Grenlandię jeden z okrętów szpitalnych marynarki wojennej. „Współpracując z fantastycznym gubernatorem Luizjany, Jeffem Landrym, wyślemy wspaniały statek szpitalny na Grenlandię, aby zaopiekować się wieloma chorymi, którzy nie otrzymują tam opieki. Jest w drodze!!!” – napisał Trump na platformie Truth Social. Nie wyjaśnił jednak, jakimi konkretnie chorymi miałaby się zająć załoga amerykańskiego statku.
Z pytaniami w sprawie decyzji Trumpa amerykańska stacja CNN zwróciła się do Białego Domu, ambasady Danii w Waszyngtonie, biura gubernatora Landry'ego, rządu Danii oraz parlamentu Grenlandii. Szczegóły wciąż jednak są nieznane.
Trump zmienił ton w sprawie Grenlandii
Kilka tygodni temu amerykański prezydent zszokował świat swoimi pomysłami dotyczącymi przyszłości Grenlandii. Polityk sugerował, że tylko pod kontrolą USA to autonomiczne duńskie terytorium jest się w stanie obronić przed Rosją i Chinami.W tle pojawiła się kwestia znaczenia strategicznego i surowcowego wyspy, co miało tłumaczyć zainteresowanie Stanów Zjednoczonych. Roszczenia USA wywołały opór nie tylko Danii, ale również innych państw NATO. Ostatecznie jednak Donald Trump postanowił zmienić swój ton. Zamiast opowieści o możliwych atakach prezydent USA stwierdził, że skupi się na rozwiązaniach dyplomatycznych.
Z ustaleń agencji Reutera wynikało, że za złagodzeniem stanowiska Białego Domu stał nie tyle nacisk państw europejskich, co wewnętrzna sytuacja w amerykańskiej polityce. Według dziennikarzy nie tylko demokraci, ale również i republikanie mieli się zacząć niepokoić tym, że administracja prezydenta mogłaby po raz kolejny przeprowadzić operację wojskową bez zgody Kongresu.
Czytaj też:
Ukraina odpowiada na ultimatum Węgier i Słowacji. „Grają na korzyść agresora”Czytaj też:
Nocne eksplozje w centrum Lwowa. „To był zamach terrorystyczny”
