Dan Greaney to uznany na Zachodzie scenarzysta. Jest autorem odcinka kreskówki „Simpsonowie” z 2000 roku pod tytułem: „Bart To The Future”.
W jednej ze scen pokazana jest przyszłość, w której Lisa Simpson zostaje głową Ameryki. W pewnym momencie, przemawiając przed Kongresem USA, wskazuje na winnego złej sytuacji w państwie. „Jak wiecie, odziedziczyliśmy niezły kryzys budżetowy po prezydencie Trumpie” – pada z ust córki Homera i Marge. Przez te słowa Greaney traktowany jest przez wielu zwolenników teorii spiskowych jak prorok. 17 lat później Trump zostaje 45. prezydentem USA, a w 2025 r. – 47. (trwa jego druga kadencja).
Nasuwa się pytanie – kto go zastąpi? W 2028 r. w Ameryce dojdzie do wyborów, w których kandydować zamierza Greaney.
„Mam nową, szokującą przepowiednię… Ameryka dla wszystkich, zróbmy to!”
Utalentowany scenarzysta, a także – co zaprezentował na ostatnim filmie (opublikowanym na Instagramie) – świetny komik, zapowiedział, że wystartuje w wyścigu po fotel prezydencki.
Materiał wideo nazwał podobnie do odcinka z 2000 r. – „A Message About the Future”. Na wstępnie przyznał, że internauci kojarzą go właśnie głównie z niego. – Nie wiem, jak przewiduję przyszłość. Nie jestem naukowcem… jestem prorokiem. W tamtym odcinku przewidziałem porażkę administracji Trumpa. Obsadziłem prezydentkę Lisę Simpson, by ratowała sytuację. Teraz mam nową, szokującą przepowiednię… jest coraz bliżej końca prezydentury Trumpa – ocenił.
W międzyczasie Greaney zmienił strój – zdjął garnitur i włożył… czarodziejską pelerynę i czapkę. Następnie wrócił do koszuli. – Do diabła, mogę być politykiem. Kandyduję na prezydenta. Mój program? Ameryka dla wszystkich. Zróbmy to – rzucił żartobliwie.
Czytaj też:
Ukraińcy kpią z Nawrockiego. „Nawet nie przekroczył granicy”Czytaj też:
Rosyjski dron nad NATO. „Kreml testuje granice”
