Prezydenturę Trumpa przewidział na lata przed nią. Teraz kultowy twórca sam wystartuje

Prezydenturę Trumpa przewidział na lata przed nią. Teraz kultowy twórca sam wystartuje

Donald Trump
Donald Trump Źródło: PAP / EPA / Samuel Corum / POOL
Niemal trzy dekady temu przewidział, że Donald Trump zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych. Teraz sam chce kandydować na ten urząd.

Dan Greaney to uznany na Zachodzie scenarzysta. Jest autorem odcinka kreskówki „Simpsonowie” z 2000 roku pod tytułem: „Bart To The Future”.

W jednej ze scen pokazana jest przyszłość, w której Lisa Simpson zostaje głową Ameryki. W pewnym momencie, przemawiając przed Kongresem USA, wskazuje na winnego złej sytuacji w państwie. „Jak wiecie, odziedziczyliśmy niezły kryzys budżetowy po prezydencie Trumpie” – pada z ust córki Homera i Marge. Przez te słowa Greaney traktowany jest przez wielu zwolenników teorii spiskowych jak prorok. 17 lat później Trump zostaje 45. prezydentem USA, a w 2025 r. – 47. (trwa jego druga kadencja).

Nasuwa się pytanie – kto go zastąpi? W 2028 r. w Ameryce dojdzie do wyborów, w których kandydować zamierza Greaney.

„Mam nową, szokującą przepowiednię… Ameryka dla wszystkich, zróbmy to!”

Utalentowany scenarzysta, a także – co zaprezentował na ostatnim filmie (opublikowanym na Instagramie) – świetny komik, zapowiedział, że wystartuje w wyścigu po fotel prezydencki.

Materiał wideo nazwał podobnie do odcinka z 2000 r. – „A Message About the Future”. Na wstępnie przyznał, że internauci kojarzą go właśnie głównie z niego. – Nie wiem, jak przewiduję przyszłość. Nie jestem naukowcem… jestem prorokiem. W tamtym odcinku przewidziałem porażkę administracji Trumpa. Obsadziłem prezydentkę Lisę Simpson, by ratowała sytuację. Teraz mam nową, szokującą przepowiednię… jest coraz bliżej końca prezydentury Trumpa – ocenił.

W międzyczasie Greaney zmienił strój – zdjął garnitur i włożył… czarodziejską pelerynę i czapkę. Następnie wrócił do koszuli. – Do diabła, mogę być politykiem. Kandyduję na prezydenta. Mój program? Ameryka dla wszystkich. Zróbmy to – rzucił żartobliwie.

Czytaj też:
Ukraińcy kpią z Nawrockiego. „Nawet nie przekroczył granicy”
Czytaj też:
Rosyjski dron nad NATO. „Kreml testuje granice”

Źródło: RMF24 / Instagram