Zwrot w sprawie Tomasza Sakiewicza. Rusza nowe śledztwo

Zwrot w sprawie Tomasza Sakiewicza. Rusza nowe śledztwo

Dodano: 
Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz Źródło: Newspix.pl / Marcin Banaszkiewicz
Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo w sprawie interwencji policji u szefa Telewizji Republika. Tomasz Sakiewicz odniósł się do działań prokuratury.

Przypomnijmy, policjanci pojawili się w 15 maja przy ul. Wiktorskiej w Warszawie. Mundurowi otrzymali wcześniej serię fałszywych alarmów, dotyczących niepokojących wydarzeń, do których miało dochodzić w mieszkaniu prezesa stacji.

Śledztwo ws. akcji policji w mieszkaniu Sakiewicza

Jak wynika z komunikatu prokuratury, 2 czerwca wszczęto śledztwo w sprawie działania „na szkodę interesu prywatnego” prezesa telewizji „poprzez przekroczenie uprawnień przez będących funkcjonariuszami publicznymi funkcjonariuszy Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego Komendy Rejonowej Policji Warszawa II polegającego na nieuprawnionym wejściu do wskazanego lokalu mieszkalnego w/wym. pokrzywdzonego i jego lustracji pod kątem możliwej obecności w nim osoby zamierzającej popełnić samobójstwo”, a także „w sprawie działania w tym samym miejscu i czasie na szkodę interesu prywatnego ustalonej pokrzywdzonej (...) polegające na bezprawnym zatrzymaniu w/wym. pokrzywdzonej i założeniu jej kajdanek służbowych na ręce trzymane z tyłu bez uprzedniego jej wezwania do zachowania zgodnego z prawem oraz bez uprzedzenia jej o zamiarze użycia takiego środka przymusu bezpośredniego”.

Śledztwo ma dotyczyć też poświadczenia nieprawdy w protokole z 15 maja dotyczącym „zatrzymania osoby co do okoliczności mających znaczenie prawne” – przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Antoni Skiba.

Przypomniano również, że od 13 maja do instytucji oraz służb „kierowano informacje dotyczące zagrożenia bezpieczeństwa dla określonych obiektów lub zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. Wiadomości te miały charakter masowy i były rozsyłane równolegle do wielu adresatów, co w praktyce uzasadniało określenie ich mianem informacji kaskadowych”.

Według śledczych miały one charakter skoordynowany i powtarzalny, „ukierunkowany na wywołanie zagrożenia oraz dezorganizację funkcjonowania instytucji”. Jak dodano, zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim osób powiązanych z Telewizją Republika. „W tym zakresie prowadzone jest odrębne postępowanie w Prokuraturze Okręgowej Warszawa – Praga w Warszawie” – poinformował prok. Skiba.

Odniósł się również do nagrań z kamer nasobnych policjantów. Poinformował, że z uwagi na dobro sprawy nie zostaną teraz opublikowane. „Decyzja ta może ulec zmianie na dalszym etapie śledztwa” – dodał.

Sakiewicz o „grupie przestępczej w policji"

Do publikacji prokuratury odniósł się w mediach społecznościowych Tomasz Sakiewicz. „Jeśli dobrze zrozumiałem komunikat prokuratury, w policji jest zorganizowana grupa przestępcza, która bezprawnie wtargnęła do mojego domu, bezprawnie pozbawiła wolności moją asystentkę, a potem sfałszowała protokół” – napisał. Dodał również, że „wszystko się zgadza i parę innych przykrych dla policji faktów też. Tylko dosyć trudno w to uwierzyć, że zrobili to sami z siebie w ramach zajęć doszkalających”.

Czytaj też:
Kulisy interwencji w domu Tomasza Sakiewicza. Ujawniono szczegóły zapisów policyjnych
Czytaj też:
Sakiewicz pisze o „terrorystycznych alarmach”. Zadał władzom 9 pytań

Opracowała:
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Warszawie, X