Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na swojej stronie internetowej odniosła się do realizacji drogi S19 na podkarpaciu, twierdząc, że wokół inwestycji pojawiło się sporo faktów wyrwanych z kontekstu, spekulacji dotyczące terminów i kosztów oraz brak wiedzy technicznej, która doprowadza do mylnych wniosków, co do faktycznego stanu realizacji inwestycji.
Droga miała być gotowa w 2026 r. a będzie w 2028 r.
Największe emocje budzi odcinek Rzeszów Południe – Babica. Choć pierwotnie kierowcy mieli nim pojechać już w 2026 r., dziś realny termin to 2028 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wskazuje na niesprzyjające czynniki:
- Występowanie metanu na terenie inwestycji
- Dodatkowe prace archeologiczne
- Zbyt wolne drążenie tunelu
Bunt wykonawcy i nowy przetarg
Gorąco zrobiło się na odcinku Domaradz – Krosno. Jeden z wykonawców 2 kwietnia 2026 r. niespodziewanie ogłosił, że odstępuje od kontraktu. GDDKiA nie przyjmuje jednak tłumaczeń firmy i wydała ostre ultimatum: albo powrót na plac budowy w ciągu 30 dni, albo sprawa skończy się w sądzie z winy wykonawcy. Jeśli negocjacje zawiodą, państwo przejmie plac budowy i jeszcze w tym roku ogłosi nowy przetarg. Niestety wyłonienie nowego wykonawcy z pewnością wydłuży oddanie inwestycji.
Z powodu wiatru, będzie rok później…
Budowa podkarpackiego odcinka Via Carpatia to techniczne wyzwanie. Teren to flisz karpacki i liczne osuwiska. Na odcinku Babica – Jawornik (planowane oddanie w 2027 r.) problemem okazała się nawet pogoda. Potężne estakady powstają na takiej wysokości, że silny wiatr regularnie uniemożliwia pracę dźwigów, co wymusiło przesunięcie harmonogramu aż o rok.
Czym jest Via Carpatia
Realizacja S19 jest elementem dużego, strategicznego projektu, którego celem jest stworzenie drogowego korytarze od południa do północy Europy. W 2025 r. otwarte zostały kolejne odcinki drogi i mimo nowych trudności, kolejne będą nadal realizowane.
GDDKiA zapewnia, że panuje nad inwestycją
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad próbuje uspokoić, że panuje nad inwestycją. W opublikowanym komunikacie zapewnia, że stoi na straży wydatkowania środków publicznych. Wskazuje również, że jest w stałym kontakcie z wykonawcami i reaguje na bieżąco na pojawiające się ryzyka.
Czytaj też:
Wielka przebudowa A4. Bramki do likwidacji, droga się poszerzyCzytaj też:
Ekstremalnie wysokie opłaty na autostradzie A2. Tak rząd chce „uratować” kierowców
