Największy wysyp zwykle przypada na sierpień i wrzesień, ale początek wakacji też potrafi zaskoczyć grzybiarzy. Warunek jest jeden: wcześniej musi popadać, a noce nie powinny być zbyt chłodne. Wtedy warto wybrać się do lasu wcześnie rano, zanim najbardziej dorodne okazy znikną z popularnych miejscówek.
Gdzie szukać grzybów w lipcu?
Borowiki, czyli prawdziwki, pojawiają się już od czerwca. Najczęściej rosną w lasach iglastych i mieszanych, szczególnie na obrzeżach oraz w miejscach dobrze doświetlonych. Warto wypatrywać ich pod sosnami i świerkami.
Podgrzybki brunatne najłatwiej znaleźć w lasach sosnowych i świerkowych, ale pojawiają się też w lasach mieszanych. Lubią wilgotne, trawiaste podłoże. To jeden z najbardziej uniwersalnych grzybów, dobry do suszenia, mrożenia i marynowania.
Maślaki rosną przede wszystkim w lasach iglastych, najczęściej w pobliżu sosen. Kurki można znaleźć pod mchem i liśćmi, zwykle tam, gdzie jest wilgotno. Często pojawiają się w sąsiedztwie drzew iglastych.
Kurki, rydze, koźlarze i kanie
Lipiec to także dobry moment na szukanie kurek, które należą do najbardziej lubianych letnich grzybów. Grzybiarze cenią je za aromat i to, że dobrze sprawdzają się w sosach, jajecznicy czy zupach.
W lasach można trafić również na mleczaje rydze, koźlarze i czubajki kanie. Koźlarze najczęściej rosną pod brzozami, osikami, topolami i grabami. Kanie pojawiają się w lasach liściastych, mieszanych i iglastych, często na polanach oraz przy skrajach lasu.
Pełny koszyk? Trzeba ruszyć wcześnie
Najlepsze warunki do grzybobrania są po deszczu, gdy utrzymuje się ciepła, ale nie upalna pogoda. Warto ruszyć do lasu o świcie, bo grzyby szybko schną w słońcu, a w popularnych miejscach konkurencja jest duża.
Podczas zbierania trzeba uważać, by nie niszczyć grzybni. Grzyby można delikatnie wykręcać albo odcinać nożem, ale miejsce po zbiorze warto przykryć ściółką. Najważniejsza zasada pozostaje niezmienna: do koszyka trafiają tylko te grzyby, co do których mamy pewność. W razie wątpliwości lepiej skorzystać z pomocy eksperta lub punktu konsultacyjnego.
Czytaj też:
W lipcu robię to z winoroślą. Grona są większe, słodsze i rzadziej chorują Czytaj też:
Zostawiłam borówki bez ochrony na trzy dni. Szpaki nie zostawiły prawie nic. Teraz robię tylko to
