Roman Giertych podpisał “lojalkę”. “Jarku, biorę przykład z ciebie”

Roman Giertych podpisał “lojalkę”. “Jarku, biorę przykład z ciebie”

Dodano: 
Roman Giertych
Roman Giertych Źródło: X / Roman Giertych
Roman Giertych zakpił z Jarosława Kaczyńskiego, który podpisał wymagane przez władze PiS oświadczenie o przynależności do partii.

Roman Giertych skomentował konflikt w Prawie i Sprawiedliwości oraz ultimatum postawione politykom związanym z Mateuszem Morawieckim. Poseł Koalicji Obywatelskiej zakpił przede wszystkim z Jarosława Kaczyńskiego, który – chociaż sam jest prezesem PiS – również podpisał partyjne oświadczenie. „Przed chwilą podpisałem w kancelarii Romana Giertycha lojalkę, że będę lojalny wobec Romana Giertycha. Tym samym nigdzie nie odchodzę. Jaka ulga!” – napisał Giertych w serwisie X.

Wpis zakończył dopiskiem skierowanym bezpośrednio do prezesa PiS: „Jarku, biorę przykład z Ciebie”.

Kaczyński także podpisał partyjne oświadczenie

Giertych nawiązał do informacji przekazanej przez rzecznika PiS Rafała Bochenka. Polityk poinformował, że Jarosław Kaczyński – „jak każdy członek PiS dobrze życzący Polsce” – podpisał oświadczenie o przynależności do partii.

Choć władze ugrupowania nazywają dokument oświadczeniem, jego przeciwnicy określają go mianem „lojalki”. Parlamentarzyści PiS mieli potwierdzić pozostanie w partii oraz rezygnację z działalności w stowarzyszeniach i organizacjach prowadzących aktywność polityczną.

Ultimatum dla ludzi Morawieckiego

Decyzja władz PiS uderza przede wszystkim w członków Rozwoju Plus, stowarzyszenia założonego przez Mateusza Morawieckiego. Termin na złożenie oświadczeń minął o północy z czwartku na piątek. Były premier oraz grupa związanych z nim parlamentarzystów odmówili podpisania dokumentu.

Przełomu nie przyniosło również czwartkowe spotkanie Morawieckiego z Kaczyńskim. Według Bochenka prezes PiS zaproponował czasowe zamrożenie Rozwoju Plus do wyborów parlamentarnych oraz przeniesienie jego aktywności do struktur partii. Inicjatywy stowarzyszenia miały otrzymać wsparcie i finansowanie PiS.

Morawiecki nie przyjął tej propozycji. Jego współpracownicy przekonują, że zamrożenie organizacji w praktyce oznaczałoby jej likwidację. Z kolei politycy związani z kierownictwem PiS zarzucają byłemu premierowi budowę odrębnego ośrodka politycznego.

Jarosław Kaczyński zapowiedział wygłoszenie w piątek w południe oświadczenia dotyczącego sytuacji w partii.

Czytaj też:
Morawiecki wejdzie w układ z partiami koalicji rządzącej?  „Gigantyczne grzechy mają”
Czytaj też:
Ostra szarża Błaszczaka w TV Republice. „Morawiecki postanowił założyć nową partię”

Źródło: WPROST.pl / X/Roman Giertych