Żurek przekazał pilną decyzję. „Niezależność sądów wymaga odpowiedzialności”

Żurek przekazał pilną decyzję. „Niezależność sądów wymaga odpowiedzialności”

Dodano: 
Waldemar Żurek
Waldemar Żurek Źródło: PAP / Paweł Supernak
Afera hejterska. Waldemar Żurek poinformował o wszczęciu postępowań dyscyplinarnych wobec trzech sędziów.

Nowa odsłona afery hejterskiej. Waldemar Żurek ogłosił, że wobec trzech sędziów: Jakuba Iwańca, Rafała Puchalskiego i Przemysława Radzika wszczęto postępowania dyscyplinarne.

Afera hejterska. Waldemar Żurek ogłosił decyzję

„ Zarzuty dotyczą m.in. bezprawnego wykorzystywania danych osobowych, ujawniania informacji służbowych, przekazywania dokumentów osobom nieuprawnionym oraz działań mających zdyskredytować niezależnych sędziów” – poinformował minister sprawiedliwości.

„Niezależność sądów wymaga odpowiedzialności. Także odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, którzy naruszają prawo i godność swojego urzędu” – dodał Waldemar Żurek.

Trzech sędziów pod lupą. Znamy szczegóły

Postępowania prowadzi zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Tomasz Ładny. Według przekazanych informacji każdy z trzech sędziów miał w inny sposób uczestniczyć w działaniach, które zdaniem rzecznika mogły naruszać obowiązki sędziego.

Jakubowi Iwańcowi zarzucono, że miał wykorzystywać dokumenty zawierające prywatne informacje o innych sędziach. Chodzi m.in. o dane znajdujące się w aktach osobowych, takie jak informacje o karierze zawodowej, wynagrodzeniu czy sytuacji rodzinnej. Według zarzutów materiały miały trafiać do osób, które nie miały prawa ich otrzymać, a część informacji miała być przekazywana dalej.

Rzecznik dyscyplinarny twierdzi również, że Jakub Iwaniec miał przekazywać dokumenty i informacje, które później pojawiały się w przestrzeni publicznej. Zdaniem śledczych miało to służyć osłabieniu pozycji części sędziów krytycznych wobec zmian w wymiarze sprawiedliwości.

Afera hejterska. Nowe zarzuty wobec znanych sędziów

Zarzuty wobec Rafała Puchalskiego dotyczą podobnych działań. Według rzecznika miał on pozyskiwać i przekazywać informacje z dokumentacji sędziowskiej, a także uczestniczyć w działaniach wymierzonych w konkretnego sędziego. Wśród zarzutów znalazło się także przygotowywanie materiałów, które miały przedstawiać jednego z sędziów w negatywnym świetle.

Przemysław Radzik usłyszał natomiast zarzuty związane przede wszystkim z ujawnianiem informacji uzyskanych podczas wykonywania obowiązków służbowych. Według rzecznika miał przekazywać nieuprawnionym osobom dokumenty dotyczące postępowań dyscyplinarnych oraz inne materiały służbowe.

W sprawie pojawiają się także zarzuty dotyczące przekraczania uprawnień oraz działań, które — zdaniem rzecznika — mogły być próbą wywierania presji na niezależnych sędziów.

Czytaj też:
Żurek miał rozwiązać problem KRS. Po roku spór wciąż trwa
Czytaj też:
Zwrot w sprawie ślubowania do TK. „Byłem bardzo zaskoczony”

Źródło: WPROST.pl