Żurek miał rozwiązać problem KRS. Po roku spór wciąż trwa

Żurek miał rozwiązać problem KRS. Po roku spór wciąż trwa

Dodano: 
Waldemar Żurek
Waldemar Żurek Źródło: PAP / Paweł Supernak
Waldemar Żurek miał przyspieszyć naprawę wymiaru sprawiedliwości. Po roku część reform ruszyła, ale kluczowe problemy wciąż pozostają nierozwiązane.

Minął rok odkąd Waldemar Żurek przejął stery w resorcie sprawiedliwości po Adamie Bodnarze. Miał być politykiem, który skuteczniej niż poprzednik rozprawi się z problemami wymiaru sprawiedliwości, uporządkuje sytuację po reformach Zbigniewa Ziobry i przywróci zaufanie do sądów. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie trudniejsza. Choć resort wykonał kilka ruchów, najważniejsze problemy nadal pozostają nierozwiązane.

„Rzeczpospolita” przypomina, że powołanie nowego ministra było przedstawiane jako kolejny etap walki o praworządność. Donald Tusk liczył, że doświadczony sędzia, który przez lata krytycznie oceniał zmiany wprowadzone przez PiS, będzie w stanie szybciej przeprowadzić reformy. Waldemar Żurek od początku zapowiadał odbudowę niezależności sądów, przywrócenie zasad trójpodziału władzy i uporządkowanie kwestii związanych z tzw. neosędziami.

Żurek chciał uporządkować KRS. Reforma utknęła

To właśnie status sędziów powołanych z udziałem obecnej Krajowej Rady Sądownictwa stał się jednym z głównych pól jego działań. Resort przyspieszył prace nad ustawą, która miała kompleksowo rozwiązać ten problem. Projekt został przygotowany i trafił do Sejmu, jednak jego dalsze losy stoją pod dużym znakiem zapytania. Kluczowe zapisy budzą sprzeciw prezydenta, pojawiają się kontrowersje prawne wokół proponowanych rozwiązań.

Nie udało się także przeprowadzić pełnej reformy Krajowej Rady Sądownictwa. Ustawa przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości miała przywrócić sędziom możliwość wyboru członków rady, jednak została zawetowana przez prezydenta. Ostatecznie powołano nowy skład KRS według obowiązujących przepisów, co miało być rozwiązaniem tymczasowym. Nie rozwiązało to podstawowego sporu o legalność tego organu.

Waldemarowi Żurkowi można zaliczyć na plus próbę odejścia od politycznej kontroli nad sądownictwem i szukanie rozwiązania problemu neo-KRS. Jednocześnie zarzuca mu się brak skuteczności w budowaniu kompromisu, który w obecnej sytuacji politycznej wydaje się konieczny.

Rok ministra Żurka. Problemy wokół TK i SN

Największym rozczarowaniem pozostaje sytuacja Trybunału Konstytucyjnego. Mimo zapowiedzi odbudowy jego pozycji, organ nadal pozostaje pogrążony w kryzysie. Spór o obsadę stanowisk sędziowskich zamiast zostać zakończony, jeszcze bardziej się pogłębił.

Problemy nie ominęły również Sądu Najwyższego. Konflikt między tzw. starymi i nowymi sędziami nadal wpływa na funkcjonowanie instytucji, a podważanie orzeczeń i spory dotyczące statusu sędziów wciąż są codziennością. Najbardziej odczuwają to jednak Polki i Polacy, którzy na rozstrzygnięcia w sądach powszechnych czekają coraz dłużej.

Zapowiadany pakiet zmian mających usprawnić sądownictwo w dużej mierze pozostaje na etapie projektów. Nie doszło również do zapowiadanego odpolitycznienia prokuratury. Rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego pozostaje jedynie postulatem, mimo że od miesięcy trwają prace nad zmianą modelu działania tej instytucji.

„Rzeczpospolita” zauważa jednak, że Waldemar Żurek działa w wyjątkowo trudnych warunkach: przy konflikcie politycznym, ograniczonej możliwości legislacyjnej i prezydencie, który blokuje część reform.

Czytaj też:
Zwrot w sprawie ślubowania do TK. „Byłem bardzo zaskoczony”
Czytaj też:
KRS zdecydowała po posiedzeniu. Chodzi o prezesa sądu, sędziów i neo-KRS

Opracowała:
Źródło: Rzeczpospolita