Przypomnijmy, po publikacji raportu „Polaków Portret Własny” na ministerstwo turystyki i pełnomocniczkę rządu do spraw promocji Polski spadła fala krytyki. Pojawiły się oskarżenia, że dokument miał zostać wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji. Pojawiło się w nim wiele błędów rzeczowych, a także językowych. Na nieprawidłowości zwrócił uwagę 20 sierpnia Sebastian Meitz, ekspert Instytutu Sobieskiego i członek PiS, po czym sprawa zyskała rozgłos.
Barbara Mróz-Gorgoń złożyła dymisję
W związku z pojawiającą się krytyką, 21 sierpnia Barbara Mróz-Gorgoń złożyła dymisję, o czym poinformowała w mediach społecznościowych. „Przy tej niewyobrażalnej skali hejtu niemożliwe jest pełnienie tak odpowiedzialnej roli. Mam nadzieję, że ważny dla Polski projekt będzie kontynuowany bez względu na trudności” – napisała w serwisie X Mróz-Gorgoń.
Fala komentarzy po dymisji Mróz-Gorgoń
Po publikacji pełnomocniczki rządu do spraw promocji marki Polski pojawiło się wiele komentarzy dotyczących jej decyzji. „Pierwszy logiczny ruch. Teraz należy oddać markę w stanie takim, w jakim została przejęta – bo szkoda się już dokonała” – napisał w serwisie X poseł Marcin Józefaciuk.
„To jest szczyt bezczelności tej Grażyny. Składa dymisję nie dlatego, że wypuściła ten fejkowy raport, tylko z powodu hejtu? Znikaj kobieto z życia publicznego i więcej nie wracaj!” – napisał z kolei Sławomir Mentzen.
„Ufam, że za rok stanie pani przed legalnym prokuratorem w sprawie wypłaty 200 tys. zł za AI-badziewie” – stwierdził Janusz Kowalski.
Natomiast poseł Andrzej Śliwka stwierdził: „Pomyliła pani hejt, z obiektywną oceną pani nieuczciwych praktyk. Jeśli pani uważa, że ta dymisja kończy sprawę, to jest pani w błędzie”.
Czytaj też:
„Katowice w północnym centrum Polski”. Burza ws. raportu za 200 tys. zł. Ministerstwo reaguje
Czytaj też:
Kiedyś zachwalał, dziś się odcina. Wiceminister sportu zabrał głos ws. głośnego raportu
