Konflikt między Prawem i Sprawiedliwością a środowiskiem Mateusza Morawieckiego przybiera na sile. Przemysław Czarnek podczas spotkania z wyborcami na Podkarpaciu w wyjątkowo ostrych słowach ocenił ostatnie działania byłego premiera i jego współpracowników.
Kandydat PiS na premiera odniósł się do konferencji prasowej Mateusza Morawieckiego i Waldemara Budy w sprawie afery Zondacrypto oraz późniejszej wymiany zdań między byłym szefem rządu a Jarosławem Kaczyńskim. – To, co zrobił Mateusz Morawiecki (...), jest skurczysyństwem niebywałym. Jest upadkiem tego człowieka całkowitym. I jego ekipy – powiedział Czarnek.
Czarnek ujawnia wewnętrzne sondaże
Polityk PiS przekonywał również, że środowisko byłego premiera ma znacznie słabsze poparcie, niż wynikałoby z publikowanych sondaży.
Według Czarnka wewnętrzne badania PiS mają wskazywać, że Rozwój Plus może liczyć na około 4 proc. głosów. Polityk ocenił, że ludzie Morawieckiego znaleźli się poniżej progu wyborczego i z desperacji próbują „obrzucić błotem” swoich niedawnych partyjnych kolegów. – To oznacza wielki problem z przejęciem władzy przez prawicę w 2027 roku – stwierdził.
Morawiecki chce komisji śledczej
Ostra reakcja Czarnka nastąpiła po konferencji prasowej polityków Rozwoju Plus. Mateusz Morawiecki zaapelował do marszałka Sejmu i koalicji rządzącej o powołanie komisji śledczej w sprawie afery Zondacrypto.
Były premier porównał sprawę upadłej giełdy kryptowalut do afery Amber Gold. Pytał również, od kiedy obecny rząd i służby miały informacje o możliwych nieprawidłowościach oraz co zrobiły, aby ostrzec inwestorów. Morawiecki zapowiedział, że jego środowisko będzie szukało w Sejmie poparcia dla wniosku o powołanie komisji śledczej.
Kaczyński i Morawiecki starli się o kryptowaluty
Do eskalacji sporu doszło po wpisie Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS zarzucił Morawieckiemu zmianę stanowiska w sprawie kryptowalut. Przypomniał, że sam opowiadał się za ich zakazaniem, ale nie pamięta, aby były premier podczas wewnętrznych rozmów wyrażał podobny sceptycyzm.
Morawiecki odpowiedział, publikując zdjęcie Kaczyńskiego z Michałem Moskalem. Polityk nawiązał w ten sposób do ujawnionego spotkania Moskala z byłym prezesem Zondacrypto Przemysławem Kralem na Ibizie. „To chyba nie jest dziś Pana największy problem z kryptowalutami, Panie Prezesie” – napisał były premier.
Jeszcze przed wystąpieniem na Podkarpaciu Czarnek apelował do Morawieckiego o zachowanie jedności na prawicy. Zarzucił mu, że „nie zna żadnych granic”, i ostrzegł: „nie przeginaj”.
Czytaj też:
Polacy wybrali najgorszego szefa MEN. Lider zdeklasował konkurencję. Sondaż dla „Wprost” Czytaj też:
Bliski człowiek Nawrockiego przyszłym premierem? „Najbardziej akceptowalny”
