Kaczyński nie wytrzymał po słowach Morawieckiego. „Szybko opadły maski”

Kaczyński nie wytrzymał po słowach Morawieckiego. „Szybko opadły maski”

Dodano: 
Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński
Mateusz Morawiecki, Jarosław Kaczyński Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
Spór o kryptowaluty stał się kolejną okazją do publicznej wymiany zdań między politykami PiS. Mateusz Morawiecki wbił szpilę Jarosławowi Kaczyńskiemu.

Jeszcze w kwietniu Jarosław Kaczyński jasno opowiedział się za całkowitym zakazem kryptowalut. Prezes PiS jednocześnie odrzucał sugestie, że jego ugrupowanie ma związek z aferą dotyczącą rynku cyfrowych aktywów, w tym m.in. Zondacyrpto.

Kaczyński kontra Morawiecki. W PiS iskrzy ws. Zondacrypto

W maju Jarosław Kaczyński miał polecić przygotowanie projektu ustawy, który praktycznie zakazywałby działalności związanej z kryptowalutami. Propozycja zakładała m.in. możliwość blokowania przez ABW rachunków kryptoaktywów. Za naruszenie nowych przepisów miała grozić kara sięgająca nawet 10 lat więzienia.

Pomysł nie spodobał się Mateuszowi Morawieckiemu. Były premier publicznie zakwestionował sens wprowadzenia zakazu, a przy okazji wskazał na brak konsekwencji części polityków PiS. Wymienił w tym kontekście Jacka Sasina i Janusza Kowalskiego. Polityk podkreślał również, że nie podpisał projektu i nie uczestniczył w jego konsultowaniu.

Jarosław Kaczyński postanowił odpowiedzieć Mateuszowi Morawieckiemu za pośrednictwem wpisu zamieszczonego w mediach społecznościowych.

„Zdumiewa mnie, jak szybko niektórzy zmieniają maski. O zakazie kryptowalut w Polsce wielokrotnie mówiłem osobiście, co więcej, zainicjowałem złożenie w tej sprawie ustawy. Jeśli chodzi o sceptycyzm Mateusza Morawieckiego wobec tego rynku, to z naszych spotkań jako żywo go sobie nie przypominam. Żeby było jasne: optymizmu też nie” — czytamy.

Afera Zondacrypto. Morawiecki wbił szpilę Kaczyńskiemu

Na ripostę ze strony Mateusza Morawieckiego nie trzeba było długo czekać. Szef stowarzyszenia Rozwój Plus opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego z Michałem Moskalem i opatrzył je krótkim komentarzem „To chyba nie jest dziś Pana największy problem z kryptowalutami, Panie Prezesie”.

Do dyskusji włączył się Przemysław Czarnek, który stanął w obronie Jarosława Kaczyńskiego. „Kolego – jedność PiS, pokój na prawicy. Ja nie zmieniam zdania, widzę jednak, że ty nie znasz żadnych granic. Apeluję jednak do twego sumienia i rozsądku – nie przeginaj” – napisał były szef MEN zwracając się bezpośrednio do Mateusza Morawieckiego.

Do byłego premiera zwrócił się również Rafał Bochenek. „Na prośbę Jarosława Kaczyńskiego przekazuję, że ubolewa nad pana zachowaniem. Moglibyśmy zaprezentować wiele różnych zdjęć z pana udziałem, ale my takich metod nie stosujemy” - stwierdził rzecznik PiS.

Michał Moskal i kontakty z szefem Zondacrypto

Tymcasem obecność Michała Moskala na fotografii nie jest przypadkowa. W sierpniu 2025 roku polityk PiS miał się spotkać na Ibizie z Przemysławem Kralem, prezesem Zondacrypto. Towarzyszył mu Artur Chodziński, były funkcjonariusz CBA.

Według relacji byłego agenta Przemysław Kral miał szukać kontaktu z młodym politykiem zajmującym się nowymi technologiami. Michał Moskal miał z kolei szukać sponsora lub patrona dla konferencji organizowanej przez swoją fundację.

Michał Moskal nie informował kierownictwa PiS o swoim wyjeździe na Ibizę, nie reprezentował tam też naszej partii i nie znamy powodów wyjazdu p. Michała Moskala. Nasza formacja nigdy nie prowadziła żadnych konsultacji z p. P. Kralem, co więcej rekomendowaliśmy całkowity zakaz kryptowalut”— zapewnił rzecznik PiS Rafal Bochenek

Po spotkaniu na Ibizie były szef gabinetu politycznego Jarosława Kaczyńskiego zaczął znacznie mocniej angażować się w kwestie związane z rynkiem kryptowalut. Michał Moskal nie odpowiedział na pytanie, czy jego zagraniczny wyjazd został wpisany do Rejestru Korzyści.

Czytaj też:
Sejm ponownie spróbuje odrzucić weto Nawrockiego. Tusk zabrał głos
Czytaj też:
Bogucki „mózgiem” w aferze Zondacrypto? Nitras rzuca poważne oskarżenia