Decyzją sądu Radosław Piesiewicz pozostanie w areszcie.
O postanowieniu wymiaru sprawiedliwości poinformowała prok. Justyna Grzesiak, a także obrońca prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego – mecenas Jędrzej Kupczyński.
Zatrzymanie, zarzuty i sąd. „Taka osoba nigdy nie powinna być prezesem PKOl-u”
Jak przypomniała Polska Agencja Prasowa, ponad dwa tygodnie temu w Warszawie miało miejsce zatrzymanie szefa PKOl-u. Następnie został on doprowadzony do prokuratury przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego do śląskiej Prokuratury Krajowej, gdzie usłyszał zarzuty w śledztwie dot. afery Zondacrypto.
Przedstawiciele PK zawnioskowali do sądu rejonowego (sądu pierwszej instancji) o trzymiesięczny areszt dla Pisiewicza. Wymiar sprawiedliwości rozpatrzył go pozytywnie, jednak decyzja spotkała się z zażaleniem obrony szefa komitetu olimpijskiego. W poniedziałek (14 września) Sąd Okręgowy w Katowicach utrzymał poprzednią decyzję w mocy.
Warto przypomnieć, że za przestępstwa, o których popełnienie podejrzewany jest Piesiewicz, grozi mu od sześciu miesięcy do nawet ośmiu lat więzienia. Miał działać na szkodę wierzycieli poprzez odzyskanie środków zainwestowanych na upadłej giełdzie kosztem innych inwestorów. Kolejny zarzut dotyczy zaś płatnej protekcji i powoływania się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Zatrzymanie Piesiewicza było szeroko komentowane przez obóz rządzący – m.in. przez ministra sportu i turystyki. „Taka osoba nigdy nie powinna być prezesem PKOl-u. Mówimy o tym od miesięcy, mówi też o tym środowisko sportowe. Skompromitował polski olimpizm i wykorzystał wizerunek polskich sportowców. Czekamy na informacje prokuratury” – pisał na platformie X Jakub Rutnicki.
Nowe informacje ws. aresztu dla szefa PKOl. „To konieczność”
Ws. zatrzymania Piesiewicza PK wydała po południu komunikat prasowy.
„Sąd Okręgowy w Katowicach nie uwzględnił dziś zażalenia obrońcy Radosława P. i utrzymał w mocy postanowienie o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Tym samym kolejny sąd podzielił stanowisko prokuratury, że zebrany materiał dowodowy wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu przestępstw, a dalsze stosowanie wobec niego izolacyjnego środka zapobiegawczego jest konieczne” – stwierdzili śledczy.
Czytaj też:
Afera Zondacrypto doczeka się komisji śledczej? Wyraźna przewaga w sondażu Czytaj też:
TV Republika straci koncesję mimo przelewu na konto KRRiT? Zbiórka ujawniła problemy finansowe
