Niebezpieczny stan umysłu jakiejś części tzw. obozu obrońców demokracji ukazuje majak tworzenia w Polsce Trybunału Konstytucyjnego – zbiorowego dublera. Co w tym przypadku znaczy: „istniejącego w celu pomocy politykom KO przeciwko opozycji”. Oto dobrzy (czyli wybrani przez obecną większość w sejmie) członkowie TK zajmują jakiś lokal. Przykręcają tabliczkę „TK. Całodobowo” i szafa gra. Tyle że we współczesnej Polsce propozycja brzmi w istocie tak: stwórzmy atrapę Trybunału i nastraszmy pisowców wizją obalenia prezydenta. Propozycja padła z ust prof. Wojciecha Sadurskiego, a jest dyskutowana przez osoby znacznie mniej odklejone od rzeczywistości, niż pan profesor.
Trybunał odwoła prezydenta?
Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
