Łukasz Gibała wygrał drugą turę przedterminowych wyborów na prezydenta Krakowa – wynika z badania exit poll. Na pełne wyniki głosowania trzeba będzie poczekać prawdopodobnie do godz. 2–3 w nocy.
Według badania exit poll przeprowadzonego przez OGB Łukasz Gibała zdobył 64,1 proc. głosów. Jego rywalkę, senator Monikę Piątkowską, poparło 35,9 proc. uczestników głosowania.
Z kolei w badaniu Ipsos Gibała uzyskał 61 proc. głosów, a Piątkowska 39 proc. Według Ipsos frekwencja wyniosła 44,7 proc.
Jeżeli sondażowe wyniki potwierdzą dane ze wszystkich komisji wyborczych, Gibała zostanie nowym prezydentem Krakowa. Lokale wyborcze zostały zamknięte o godz. 21.
— Coraz więcej wskazuje, że 11 października 2026 roku to jest ten dzień, kiedy, po 24 latach, Krakowianie odzyskali swoje miasto – powiedział tuż po ogłoszeniu sondażowych wyników Łukasz Gibała.
Nowy prezydent Krakowa podziękował także osobom, które zagłosowały na jego kontrkandydatkę i wezwał do „odłożenia sporów na bok”. Podkreślił, że jego sukces w Krakowie, może być impulsem do zmiany podejścia w Polsce. Jak ocenił, Polacy biorą sprawy w swoje ręce. Przy tej okazji zapowiedział, że sukcesem może zakończyć się referendum w Częstochowie, które odbędzie się za dwa tygodnie.
Piątkowska podziękowała również swojej rodzinie, ale także premierowi Donaldowi Tuskowi za zaufanie. – Łukasz, gratuluję Ci wygranych wyborów – zwróciła się do Gibały. – Startowałeś cztery razy i ten czwarty okazał się udany. Będziemy się przyglądać, czy twoje hasło, twoja obietnica „Kraków dla mieszkańców” jest prawdziwa. Życzę ci powodzenia, bo kocham nasze miasto, ale jednocześnie mówię bardzo twardo – będę patrzyła na ręce – zapowiedziała Piątkowska.
Kiedy poznamy pełne wyniki wyborów w Krakowie?
Exit poll nie jest oficjalnym wynikiem wyborów. O ostatecznym rozstrzygnięciu przesądzą protokoły przekazane przez obwodowe komisje wyborcze.
Piotr Bukowski, zastępca dyrektora Wydziału Organizacji i Nadzoru Urzędu Miasta Krakowa, zapowiadał, że pełny wynik powinien zostać podany około godz. 2-3 w nocy. Liczenie głosów ma przebiegać szybciej niż podczas pierwszej tury, ponieważ wyborcy wskazywali tylko jedną z dwóch osób.
Łukasz Gibała był faworytem przed drugą turą. W pierwszym głosowaniu uzyskał 36,38 proc., czyli 93 042 głosy. Monika Piątkowska zdobyła 29,91 proc. poparcia – zagłosowało na nią 76 514 osób. Frekwencja wyniosła wówczas 43,5 proc.
Gibała startował jako niezależny kandydat związany ze stowarzyszeniem Kraków dla Mieszkańców. Piątkowska była kandydatką własnego komitetu, popieraną przez Koalicję Obywatelską i Polskie Stronnictwo Ludowe.
Przedterminowe wybory po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego
Krakowianie ponownie wybierali prezydenta miasta po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego w referendum przeprowadzonym 24 maja. Za zakończeniem jego kadencji opowiedziało się 171 581 mieszkańców, a przeciw było 3631 głosujących. Frekwencja wyniosła 29,99 proc. i przekroczyła próg wymagany do uznania referendum za wiążące.
Jednocześnie mieszkańcy nie odwołali Rady Miasta Krakowa, ponieważ w tym przypadku frekwencja okazała się niewystarczająca. Do czasu wyboru nowego prezydenta obowiązki gospodarza miasta wykonywał powołany przez premiera komisarz. Był nim Stanisław Kracik, wcześniej zastępca Aleksandra Miszalskiego.
Dla Łukasza Gibały był to kolejny start w wyborach na prezydenta Krakowa. W 2024 r. również wszedł do drugiej tury, lecz minimalnie przegrał z Miszalskim. Kandydat KO uzyskał wówczas 51,04 proc., a Gibała 48,96 proc. głosów.
Gibała jest byłym posłem, krakowskim radnym oraz założycielem stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców. O urząd prezydenta miasta ubiegał się wcześniej także w 2014 i 2018 r.
Czytaj też:
Po 4 miesiącach Miszalski nagle przerwał milczenie. „Gibała kłamie” Czytaj też:
Sikorski przegrał z Gibałą. Sąd wydał wyrok w trybie wyborczym
