Chodzi o reportaż dot. rynku mieszkań w Polsce – reportaż wyemitowany na antenie TVN w połowie marca tego roku. Dziennikarka Dominika Ziółkowska wybrała się na Pomorze i udała na targi nieruchomości w Gdyni, by tam m.in. przeprowadzić rozmowy z pozornie zwykłymi osobami, których dot. trudna sytuacja.
Natknęła się na „młode małżeństwo”, które szukało dla siebie lokalu. Stawiali się oni w sytuacji przeciętnych ludzi, którzy dopiero zaczynają życie, więc skąd mają wziąć pieniądze na pierwsze mieszkanie. Sęk w tym, że rozmówczyni red. Ziółkowskiej to – jak szybko ustalili internauci – specjalistka ds. wsparcia sprzedaży w jednej z firm deweloperskich.
Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zaczęły ws. spływać skargi. „W przedmiotowym materiale przedstawiono Martę Kolaskę wraz z mężem jako przykładowe młode małżeństwo poszukujące własnego mieszkania. Para została ukazana jako typowi potencjalni klienci na targach nieruchomości, wyrażający zainteresowanie zakupem w kontekście rosnących cen i dostępności kredytów. Widzowie zostali wprowadzeni w przekonanie, że jest to autentyczna, niezależna opinia zwykłych obywateli, co miało ilustrować rzekome ożywienie na rynku mieszkaniowym i zachęcać widzów do podobnych decyzji” – twierdził w treści jednej z nich autor.
Do sprawy odnosiła się spółka Dekpol Deweloper, której pracownica wystąpiła w reportażu. Firma broniła się, że „osoba występująca w materiale (...) w dniu wydarzenia nie wykonywała obowiązków służbowych ani nie reprezentowała spółki”. „Uczestniczyła w targach w czasie wolnym, prywatnie, wraz z mężem. W materiale wypowiada się jako osoba prywatna, zainteresowana zakupem mieszkania, i odnosi się wyłącznie do własnych planów życiowych. (...) Stanowczo zaprzeczamy pojawiającym się w przestrzeni publicznej sugestiom, jakoby materiał miał charakter aranżowany, promocyjny lub stanowił formę kryptoreklamy spółki. Wypowiedź została udzielona spontanicznie, na prośbę reporterki, w trakcie wydarzenia” – podkreślali przedstawiciele spółki w nadesłanej do nas odpowiedzi.
KRRiT miała upomnieć TVN ws. głośnego materiału
Skarg, które wpłynęły do KRRiT, miało być ponad 200 – podały Wirtualne Media. Z ustaleń redakcji portalu wynika, że prezes Agnieszka Glapiak „podjęła czynności wyjaśniające”.
KRRiT „upomniała” TVN (materiał został wyemitowany w ramach programu „Fakty”) i „wezwała” redakcję „do zachowania najwyższej staranności i rzetelności podczas przygotowywania materiałów przeznaczonych do emisji”.
Wydawca ma dwa tygodnie, by odpowiedzieć na pismo regulatora i wskazać, jakie procedury wdrożył, by podobne incydenty nie miały miejsca w przyszłości.
Czytaj też:
TVN ma nowego właściciela. Jego szef właśnie złożył ważną deklarację Czytaj też:
Gortat udostępnił wpis dziennikarza TVN24. Do akcji wkroczył syn Nawrockiego
