Funkcjonariusze nie wpuścili pracowników TV Republika do siedziby CBA. „Zamaskowane osiłki”

Funkcjonariusze nie wpuścili pracowników TV Republika do siedziby CBA. „Zamaskowane osiłki”

Tomasz Sakiewicz
Tomasz Sakiewicz Źródło: Shutterstock / lukasz_wojcik
Tomasz Sakiewicz stawił się na wezwanie CBA. Razem z nim do pomorskiego oddziału Centralnego Biura Antykorupcyjnego wejść próbowali pracownicy TV Republika – ale nie zostali wpuszczeni. – Panowie sobie żarty robicie?! – padło w pewnym momencie z ust jednego z funkcjonariuszy.

W poniedziałek (12 października) przed południem Sakiewicz, jego adwokat, a także m.in. szef wydawców Telewizji Republika – Jarosław Olechowski pojawili się przed gdańską delegaturą CBA. Redaktor naczelny został wezwany przez służby specjalne na przesłuchanie.

Początkowo wszystkie osoby, które towarzyszyły Sakiewiczowi, szły z nim w kierunku budynku CBA, ale finalnie wejść zezwolono jedynie Sakiewiczowi i mecenasowi. Drogę Olechowskiemu, jak i m.in. reporterowi Wojciechowi Szymczykowi zablokował zamaskowany funkcjonariusz CBA.

Przedstawiciele Republiki podjęli próbę przejścia przez drzwi – zanim pracownik je zamknie. – Panowie sobie żarty robicie? Proszę stąd wyjść. Dwie osoby są wezwane – zwrócił się do Olechowskiego i Szymczyka przedstawiciela CBA. Dziennikarz odparł, że chciałby wejść jedynie do portierni i wskazał, że finalnie są przed „budynkiem użyteczności publicznej”. To jednak nie przekonało funkcjonariuszy.

Polityczka PiS przyszła „z interwencję poselską”. „Nie można wejść”

W związku z faktem, że uniemożliwiono im dalsze towarzyszenie Sakiewiczowi, Olechowski postanowił podsumować sytuację, mówiąc, że: „Jest to cyrk”. – Słuchajcie państwo, tak wygląda Centralne Biuro Antykorupcyjne w Gdańsku. Dwóch zamaskowanych osiłków, nie można wejść nawet na portiernię. Jak ja bym miał na przykład doniesienie do CBA i chciał złożyć, to nie można wejść – skwitował.

Głos po przesłuchaniu zabrał też Sakiewicz. „Dziś zostałem przesłuchany w charakterze świadka w delegaturze CBA w Gdańsku! Nie dam się zastraszyć mimo wielu wezwań przychodzących praktycznie codziennie. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy zjawili się pod budynkiem CBA by mnie wesprzeć!” – napisał na platformie X.

Warto dodać, że w międzyczasie do pracowników Republiki dołączyła posłanka Prawa i Sprawiedliwości – Dorota Arciszewska-Mielewczyk, a także kolejny reporter wspomnianej stacji i widzowie – zwolennicy Sakiewicza. Parlamentarzystka chciała wejść na teren CBA „z interwencją poselską”, jednak też nie została wpuszczona.

Czytaj też:
Fałszywy pasek Republiki trafił na konta dziennikarzy. Rachoń zapowiada pozwy
Czytaj też:
„Pakujcie manatki i bon voyage”. Prezes TV Republika dostał kontrę. „Gdybym był złośliwy”

Źródło: TV Republika / Wirtualne Media